B-29 Atak Japonia - Historia

B-29 Atak Japonia - Historia


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

15 czerwca 47 bombowców B-29 stacjonujących w Chinach zbombardowało Imperial Iron and Stell Works w Yawata w Japonii. Siły powietrzne armii straciły podczas nalotu jeden samolot.
Wkrótce B-29 stacjonowały na wyspie Marinas. Lot miał 3000 mil i nie było miejsca do lądowania, gdyby samolot miał kłopoty. Samoloty były bardzo skuteczne w ataku na Japonię, doznając stosunkowo niewielu obrażeń. Pod koniec wojny B-29 zaczął być używany w bombardowaniach ogniowych, które niszczyły centra wszystkich japońskich miast. Pod koniec wojny całkowita przewaga powietrzna i morska Ameryk pozwoliła amerykańskim samolotom bazowanym na lotniskowcach atakować i bombardować Japonię do woli.


Jak bombowce pokonały Japonię

Amerykańskie plany wojenne przed II wojną światową przewidywały strategię ukierunkowaną przede wszystkim na Europę. Jednak po Pearl Harbor opinia publiczna zażądała działań przeciwko Japonii. Gdy armia i marynarka wojenna przygotowywały się do kampanii na Pacyfiku, Siły Powietrzne Armii Stanów Zjednoczonych (AAF) badały sposoby uderzenia w Japonię. B-17 i B-24 nie miały zasięgu na japońskie wyspy macierzyste, więc AAF potrzebował bombowca o zasięgu przekraczającym 3000 mil.

Bombowiec okazał się Boeingiem B-29 Superfortress.

B-29 wyruszają z Guam na misję przeciwko japońskim celom przemysłowym. B-29 zrzuciły 91 procent wszystkich bomb spadających na Japonię podczas II wojny światowej.

Pierwsze B-29 z XX Bomber Command, pododdziału XX Sił Powietrznych, zostały rozmieszczone w Indiach w kwietniu 1944 r. pod dowództwem gen. bryg. Gen. Kenneth B. Wolfe. Pojawiły się jednak problemy logistyczne, ponieważ wszystkie dostawy musiały przybyć przez Himalaje. Podczas gdy latanie nad “The Hump” było niesamowitym wyczynem lotniczym, to wymaganie zwiększało trudności XX Bomber Command, a operacje bombowe przebiegały powoli.

Gen. Henry H. “Hap” Arnold, wiecznie niecierpliwy szef AAF, zwolnił Wolfe'a w lipcu 1944 roku i zastąpił go gen. dyw. Curtisem E. LeMayem. Chociaż wydajność poprawiła się, problem z atakami na Japonię tkwił w koncepcji uderzenia z Indii. Próba przeprowadzenia udanej kampanii bombardowań strategicznych na tak duże odległości w odległym teatrze była po prostu nierealna.

Opowieść opowiedziana jest w podsumowaniu: w 49 misjach bojowych XX Bomber Command w ciągu prawie 10 miesięcy zrzucono tylko 11 000 ton bomb – w porównaniu do 156 000 ton, które zrzuci XXI Bomber Command z Marianów. Operacje z Indii zostały wstrzymane w marcu 1945 roku.

Plusem było naprawienie kilku błędów w nowym samolocie, kampania podniosła chińskie morale, a LeMay zdobył cenne doświadczenie na Pacyfiku i B-29. Bazy na Marianach miały kluczowe znaczenie dla strategicznej kampanii powietrznej przeciwko Japonii, a B-29 miały zadać poważne ciosy z wysp Guam, Saipan i Tinian.

Celowanie zawsze było kluczowym elementem strategicznej wojny powietrznej. Tak więc jeszcze przed rozmieszczeniem B-29 podjęto duży wysiłek, aby zbadać japońską gospodarkę i wybrać najbardziej odpowiednie cele.

Niestety aparat wywiadowczy wymagany do przeprowadzenia takiego badania i udzielenia kompetentnych porad dotyczących celowania był ograniczony i wadliwy. AAF przystąpiły do ​​wojny z niedoborem w tej dziedzinie, a Japonia była trudnym wyzwaniem wywiadowczym ze względu na zamknięty charakter jej społeczeństwa. W wielu przypadkach planiści lotniczy musieli opierać się na starych mapach, okazjonalnych raportach turystycznych i przedwojennych danych ubezpieczeniowych.

Opierając się na lekcjach i doświadczeniach teatru europejskiego, planiści lotniczy zidentyfikowali kilka kluczowych systemów w Japonii, na które należy zwrócić uwagę. Piece koksownicze, niezbędne do produkcji stali, były kluczowym systemem wybranym do ataku. Inne systemy docelowe obejmowały żeglugę handlową, rafinerie ropy naftowej, sieć transportową i fabryki amunicji, zwłaszcza samoloty i kompleksy silnikowe. Radykalnie inna taktyka

Analitycy amerykańskiego strategicznego badania bombardowań (USSBS) wzmocnili te priorytety celowania po zbadaniu skutków bombardowań alianckich w Niemczech.

Dowódca na Marianach miał jednak inne pomysły.

B-29 przelatują nisko nad Marianami, gdy batalion konstrukcyjny Marynarki Wojennej USA (Seabees) buduje bazę. XXI Bomber Command zrzuci 156 000 ton bomb z łańcucha maleńkich wysepek.

Pierwsze trzy miesiące operacji XXI Bomber Command z siedzibą na Marianach nie były imponujące. Do stycznia 1945 roku XXI zrzucił na Japonię zaledwie 1500 ton bomb. Dokładność była słaba, aw połowie misji tylko jedna z 50 bomb spadła w promieniu 1000 stóp od celu. Po raz kolejny Arnoldowi zabrakło cierpliwości.

LeMay został przeniesiony z Indii na Guam, aby objąć dowództwo w styczniu 1945 roku. Wkrótce obniżył wysokość bombardowania o kilka tysięcy stóp, aby poprawić zasięg i zmniejszyć skutki strumienia odrzutowców na dużych wysokościach, co sieje spustoszenie w celności. Inteligencja wciąż była nieprecyzyjną nauką, ale analitycy ustalili, że japońska gospodarka była zorganizowana w „przemysły chałupnicze”, w przeciwieństwie do dużych kompleksów fabrycznych panujących w Europie. Połowa wszystkich robotników w Tokio była zatrudniona w fabrykach liczących mniej niż 100 osób.

W wyniku tych czynników w marcu 1945 roku LeMay dokonał radykalnej zmiany. Obniżył wysokość bombardowania poniżej 9000 stóp. Ponieważ podejrzewał słabą obronę nocną, pozbawił B-29 dział, amunicji i strzelców, z wyjątkiem działa ogonowego.

W oszałamiającym odwróceniu dwóch dekad doktryny lotniczej LeMay odrzucił nauki Szkoły Taktycznej Korpusu Powietrznego, które kładły nacisk na precyzyjne bombardowanie na dużych wysokościach przy świetle dziennym i zignorował większość tego, czego on i inni dowódcy bojowi tak boleśnie nauczyli się w Niemczech. Wystrzelił swoje B-29 w nocy podczas ataków bombowych na małych wysokościach, używając materiałów zapalających przeciwko japońskim miastom.

To było ryzykowne, ale zadziałało. Japończycy nie byli przygotowani do bombardowania, a ich skutki były druzgocące dla japońskiej gospodarki i jej zdolności militarnych. Połączenie mniejszej wysokości i zmniejszonego uzbrojenia obronnego pozwoliło na podwojenie ładunku bomby samolotu do sześciu ton.

W lipcu 1945 r. Ósma Siła Powietrzna, wyposażona w B-29, przybyła do teatru pod dowództwem generała porucznika Jimmy'ego Doolittle'a. Ósma szykowała się właśnie na Pacyfiku, kiedy wojna się skończyła, ale bombardowanie osiągnęło już crescendo. B-29 spadły o 14 000 ton w marcu (przy dostępnych 385 samolotach), a następnie o 43 000 ton w lipcu (z prawie 900 samolotami na wyciągnięcie ręki). Planiści przewidywali, że we wrześniu liczba ta wzrośnie do zdumiewających 115 000 ton, gdy połączone siły ósmej i dwudziestej siły powietrznej będą w pełni działać.

Ale zanim to się stało, 6 sierpnia 1945 r. B-29 zrzucił bombę atomową na Hiroszimę. Trzy dni później druga bomba atomowa uderzyła w Nagasaki. Po drugiej bombie cesarz zerwał remis trzy do trzech na posiedzeniu gabinetu i wystąpił o pokój. Co w końcu popchnęło Japonię do kapitulacji?

W swoim bezprecedensowym przemówieniu radiowym do narodu 15 sierpnia cesarz uzasadnił kapitulację, odnosząc się do „najbardziej okrutnej bomby”, której moc była „nieobliczalna”. D'Olier wkrótce po kapitulacji przeprowadził wywiady z japońskimi przywódcami, aby dowiedzieć się, co spowodowało kapitulację.

Główny sekretarz gabinetu, Hisatsune Sakomizu, powiedział: „Nadeszła szansa na zakończenie wojny. Nie trzeba było obwiniać strony wojskowej, wytwórców ani kogokolwiek innego – tylko bombę atomową. To była dobra wymówka.”

Potwierdził to premier Kantaro Suzuki, ale stwierdził, że potrzebuje odpowiednich okoliczności, aby przezwyciężyć nieprzejednanie przywódców wojskowych, a ataki atomowe dały mu taką możliwość.

Zrzuty bomb atomowych nadal budziły kontrowersje, a USSBS dodał do tej debaty twierdzenie, że Japonia poddałaby się do 1 listopada bez użycia bomb atomowych, bez inwazji i bez udziału Rosji w wojnie, co sugeruje, że bomby były niepotrzebne. .

Gen. Curtis LeMay radykalnie zmienił strategie bombardowania z nalotów na dużych wysokościach w świetle dziennym na nocne naloty na niskich wysokościach z użyciem materiałów zapalających.

Ale prognoza sondażu dotycząca kapitulacji Japonii do listopada była oparta na założeniu, że niedługo rozpocznie się odnotowane crescendo bombardowań. Wraz z przybyciem 8. Sił Powietrznych na Okinawę, tonaż bomb zrzuconych na Japonię miał we wrześniu prawie potroić się. Zniszczenia Japonii byłyby inne, ale jednak ogromne.

Co by było, gdyby w ogóle nie było bombardowań i inwazji? Czy blokada US Navy byłaby bardziej humanitarna? Ankieta wykazała, że ​​racjonowanie żywności rozpoczęło się w 1941 r., a do 1945 r. sytuacja żywnościowa była „krytyczna”. Ale jak długo trwałaby blokada głodowa i ilu cywilów zginęłoby, zanim przywódcy wojskowi się poddali?

Podczas wojny Japończycy przetrzymywali 558 000 jeńców wojennych i internowanych w obozach jenieckich. Śmiertelność w tych obozach wynosiła około 40 procent — dziesięciokrotnie wyższa niż w obozach niemieckich. A miliony Azjatów pod japońską dominacją nadal cierpiałyby pod okupacją, dopóki nie zadziałałaby blokada.

Podobnie do tego, co zrobiono w Europie, sondaż bombowy przeprowadził analizę japońskiej gospodarki i jej zniszczenia przez kampanię bombową, z wywiadami, wizytami na miejscu, zdjęciami i tonami zebranych danych.

Dyrektorzy opublikują 108 raportów dla Pacyfiku, niektóre kontrowersyjne. Wojna psychologiczna

Statystyki zebrane przez zespoły USSBS były pouczające. B-29 zrzuciły 91 procent wszystkich bomb spadających na Japonię, a 96 procent całego tonażu spadło w ciągu ostatnich pięciu miesięcy wojny. Ataki z powietrza zniszczyły setki fabryk i tysiące jednostek przemysłowych “feeder.”

Japończycy próbowali rozproszyć się do podziemnych fabryk i jaskiń, aby zapobiec atakom, ale ten wysiłek tylko jeszcze bardziej rozproszył skąpe zasoby. Japońska produkcja przemysłowa spadła między listopadem 1944 a lipcem 1945. W miastach nie zbombardowanych produkcja w czerwcu 1945 r. osiągnęła 94 procent szczytu z czasów wojny, ale w zbombardowanych miastach produkcja spadła do 27 procent szczytu. Do lipca 1945 r. produkcja aluminium osiągnęła dziewięć procent, podczas gdy rafinacja ropy naftowej i produkcja stali wlewkowej osiągnęła 15 procent swoich najwyższych wartości.

Badanie wykazało, że do lipca 1945 r. system gospodarczy Japonii został zniszczony. Produkcja dóbr cywilnych była poniżej poziomu egzystencji. Produkcja amunicji została zmniejszona do mniej niż połowy szczytu z czasów wojny, co nie było w stanie wspierać długotrwałych operacji wojskowych przeciwko naszym przeciwnym siłom. Ekonomiczne podstawy japońskiego oporu zostały zniszczone.”

Osiem i pół miliona ludzi ewakuowało się z japońskich miast. Była to jedna czwarta ludności miejskiej, chociaż w dużych miastach, takich jak Osaka i Kobe, ponad połowa uciekła. Jedna trzecia z 8,5 miliona ewakuowanych to robotnicy fabryczni, o czym świadczy wskaźnik nieobecności wynoszący 49 procent pod koniec wojny.

Ten trend został pobudzony przez LeMay, który w lipcu zaczął zrzucać ulotki na japońskie miasta, informując, że zostaną zbombardowane w ciągu najbliższych kilku dni. Jeden z japońskich urzędników powiedział, że te zrzuty ulotek wywołały panikę i przyczyniły się do ewakuacji miast. Spośród pozostałych setki tysięcy ludzi zostało zmuszonych do gaszenia pożarów, przywracania mediów i usuwania gruzu po misjach bombardowania, co dodatkowo utrudniało produkcję i próby rozproszenia przemysłu zbrojeniowego.

Ulotki te zostały zrzucone na 35 japońskich miast, w tym Hiroszimę i Nagasaki, 1 sierpnia 1945 roku. Na odwrocie napisane po japońsku było ostrzeżenie dla ludności cywilnej w tych możliwych miastach docelowych.

Morale gwałtownie spadło. Sondaże przeprowadzone przez zespoły badawcze wykazały, że w czerwcu 1944 r. tylko 2% populacji japońskiej myślało, że przegra wojnę. W grudniu było to 10 procent, w czerwcu 1945 było to 46 procent, aw sierpniu wzrosło do 68 procent.

Jeśli chodzi o powody kapitulacji, ponad 50 procent stwierdziło, że było to spowodowane nalotami, a około 30 procent obwiniało o straty wojskowe.

Marynarka odegrała drugoplanową rolę w pokonaniu Niemiec, ale czuła, że ​​odgrywała dominującą rolę na Pacyfiku. Dlatego marynarka wojenna nalegała na napisanie serii raportów szczegółowo opisujących historię operacji morskich w teatrze działań, w tym operacje desantowe na obszarach południowego i środkowego Pacyfiku. Dla Marynarki Wojennej operacje te były niezbędnym wstępem do ofensywy bombowej, która rozpoczęła się w listopadzie 1944 r. z Marianów. Najwyraźniej wybiegał w przyszłość do czasu pokoju, kiedy rozstrzygnie się zasadnicza kwestia oddzielnych sił powietrznych.

Podobnie jak w Europie, w upadku przemysłu wystąpiły synergie, a nieograniczona kampania okrętów podwodnych Marynarki Wojennej odegrała ważną rolę w ograniczeniu dostaw surowców na wyspy macierzyste. Bazy lotnicze B-29 zostały zdobyte dzięki połączonym wysiłkom armii, marynarki wojennej i AAF. Bombowce uderzyły następnie w japońskie fabryki samolotów, ale z powodu blokady w tych fabrykach brakowało już aluminium. Jednak nawet kiedy budowano samoloty, nie było silników do ich napędzania, ponieważ bombardowania zniszczyły fabryki elektrowni. Nawet jeśli silniki były dostępne, z powodu blokady nie było benzyny do ich zasilania. Gdyby istniała ropa naftowa, rafinerie ropy naftowej zostałyby zniszczone z powietrza, ograniczając produkcję benzyny. Blokadę duszenia przez Marynarkę znacznie pomogła kampania B-29, która zaminowała śródlądowe drogi wodne i otynkowała japońskie lotniska, z których wystartowali piloci kamikaze.

Niepewna była również sytuacja żywnościowa Japonii. W miarę postępu wojny coraz więcej rolników musiało opuszczać ziemię, by walczyć lub pracować w fabrykach, co powodowało braki żywności. Okręty podwodne przecinały linie morskie, a miny powietrzne zasiane przez B-29 zmniejszały import. Bombardowanie fabryk ograniczyło produkcję nawozów, zmniejszając plony. Konieczność odbudowy zbombardowanych fabryk odciągnęła więcej rolników od ziemi, a pod koniec wojny porzucono ponad milion akrów ziemi uprawnej. Było wiele takich przykładów, które demonstrowały zaciekłą i wciąż zacieśniającą się spiralę spadkową, z której Japonia nie mogła się podnieść. Japońscy przywódcy mieli wiele katastrofalnych niepowodzeń, z którymi nie byli w stanie poradzić sobie z jednym lub dwoma z powyższych, ale nie wszystkimi.

B-29 przelatują nad USS Missouri podczas ceremonii kapitulacji na pokładzie pancernika w Zatoce Tokijskiej 2 września 1945 roku. Gdyby nie bombowce, Japonia mogłaby wytrzymać jeszcze miesiącami blokadę morską.

Ogółem w atakach powietrznych zginęło co najmniej 330 000 japońskich cywilów, mniej więcej tyle samo, co w Niemczech, chociaż straty nastąpiły w znacznie krótszym czasie i przy zaledwie jednej dziesiątej tonażu. Ponadto w atakach lotniczych zniszczono około 2,5 miliona domów, a ponad 600 000 innych zostało zburzonych przez rząd, aby zbudować pasy przeciwpożarowe.

Kampania lotnicza nie zakończyła się jednak całkowitym sukcesem. Według ankiety, największym strategicznym błędem planistów było to, że B-29 powinny wcześniej uderzyć w linie kolejowe i śródlądowe drogi wodne. Takie ataki całkowicie zakłóciłyby transport wewnętrzny, a także znacznie ograniczyły posiłki na wyspie Kiusiu – miejscu planowanej inwazji w listopadzie 1945 r.

B-29 odegrały decydującą rolę w pokonaniu Japonii. Bombardowanie z powietrza wzmocniło blokadę morską, która zakłóciła gospodarkę kraju jako całości, ale przede wszystkim sprawiła, że ​​ostateczne zwycięstwo wydawało się całkowicie beznadziejne dla Japończyków i ich przywódców. Bez wątpienia Japonia mogłaby trwać miesiącami, a może latami, gdyby jedynym zagrożeniem była blokada głodowa i powolne, ale nieubłagane pełzanie armii alianckich w kierunku wysp macierzystych.

Jak ujął to premier Suzuki: „Jedynie na podstawie samych B-29 byłem przekonany, że Japonia powinna zabiegać o pokój”. cesarza, by uchylić swoich twardogłowych doradców wojskowych.

Przytłaczająca władza USSBS jest niepodważalna. Nic podobnego nigdy nie zostało podjęte po wojnie. Góra uzyskanych dowodów, tysiące przeprowadzonych wywiadów, dokonywane żmudne pomiary są po prostu zbyt wielkie, by je obalić.

Co ważniejsze, USSBS dostarczył lotnikom w latach powojennych niepodważalnych dowodów, których potrzebowali do kontynuowania walki o niezależność instytucjonalną. Raporty z badania, a zwłaszcza zwięzłe i łatwo dostępne tomy podsumowujące, były szeroko rozpowszechniane i cytowane w następnych latach.

Z tych dokumentów można jeszcze wiele zyskać. Dla dzisiejszych lotników setki szczegółowych badań wciąż dostarczają bogatych i głęboko miarodajnych informacji na temat skuteczności bombardowań AAF podczas II wojny światowej.


Smithsonian cofa wystawę B-29 w ataku bombą atomową

Tej wiosny, kiedy Smithsonian Institution pokaże część kadłuba Enola Gay, bombowca B-29, który zrzucił pierwszą bombę atomową na Japonię, będzie mu towarzyszyć tylko niewielka tabliczka i być może wywiad wideo z załogą lotniczą.

Ulegając krytykom, Rada Regentów Smithsonian's głosowała dzisiaj za usunięciem reszty eksponatu o powierzchni 10 000 stóp kwadratowych, który miał upamiętnić koniec II wojny światowej, oraz 600-stronicowego scenariusza, który miał towarzyszyć zamachowcowi.

Od miesięcy grupy weteranów i członkowie Kongresu narzekają, że wystawa i scenariusz przedstawiały Amerykanów jako rasistów, budziły wątpliwości co do uzasadnienia zrzucenia bomby przez Stany Zjednoczone i nie doceniały liczby ofiar, które powstałyby, gdyby wojska amerykańskie miały najechał Japonię.

Skargi wywołały zaciekłą debatę na temat moralności zamachów i lekcji historii, nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale także w Japonii, największym gospodarczym rywalu Ameryki.

„W tym ważnym roku jubileuszowym weterani i ich rodziny oczekiwali i słusznie, że naród uhonoruje i upamiętni ich męstwo i poświęcenie” – powiedział I. Michael Heyman, sekretarz Smithsonian, ogłaszając dzisiejszą decyzję o ograniczeniu Wystawa. „Nie szukali analizy i, szczerze mówiąc, nie poświęciliśmy wystarczającej uwagi intensywnym odczuciom, jakie taka analiza mogłaby wywołać”.

Ta pomniejszona wystawa ma zostać otwarta w maju w Smithsonian's Air and Space Museum tutaj.

Kłótnie dotyczące pierwotnego planu wybuchły niemal natychmiast po tym, jak upubliczniono go ponad rok temu. Grupy weteranów skarżyły się, że w prezentacji nie doceniono ich udziału w zakończeniu pacyficznej fazy II wojny światowej i potraktowano użycie bomby jako zbrodnię wojenną. Powiedzieli, że powinien był wyjaśnić, w jaki sposób Stany Zjednoczone przystąpiły do ​​wojny i powinien był wspomnieć o japońskich okrucieństwach podczas wojny.

Członkowie Kongresu i grupy weteranów wezwali do odwołania Martina O. Harwita, dyrektora Muzeum Lotnictwa i Kosmosu. Pan Heyman powiedział, że przyjrzy się kierownictwu Muzeum Lotnictwa i Kosmosu, ale nie powiedział, czy poprosi o rezygnację pana Harwit'.

„Nie podejmuje się decyzji personalnych pośród pasji i gorąca” – powiedział Heyman na konferencji prasowej tutaj. Powiedział również, że nie będzie katalogu pokazu i że przedmioty i artefakty związane z bombardowaniem, pożyczone przez rząd Japonii, zostaną zwrócone.

Niektóre grupy weteranów powiedziały, że są zadowolone z dzisiejszej decyzji, podczas gdy inne, w tym Stowarzyszenie Sił Powietrznych, pozostały sceptyczne, mówiąc, że poczekają do otwarcia wystawy, zanim przedstawią opinię na temat dzisiejszej decyzji.

Ale kilku historyków i grup, takich jak Physicians for Social Responsibility, grupa antynuklearna z siedzibą w Waszyngtonie, potępiło ten ruch, nazywając go cenzurą i argumentując, że oryginalna wystawa stanowiła historyczny kontekst bombardowania, który nie byłby teraz dostępny.

Zniknęła jakakolwiek dyskusja na temat kwestii, które wpłynęły na decyzję prezydenta Harry'ego S. Trumana o zrzuceniu bomby atomowej na Hiroszimę 6 sierpnia 1945 roku, a kolejnej na Nagasaki trzy dni później. Japonia poddała się 14 sierpnia 1945 r.

Zniknęły spory o moralność używania broni atomowej. Zniknęła też mowa o Amerykanach uratowanych przez użycie bomby, o 130 000 Japończyków, którzy zginęli lub zostali ranni w ataku na Hiroszimę, oraz o 75 000 zabitych lub rannych w Nagasaki.

Po skargach weteranów kilka grup, w tym Legion Amerykański, spotkało się z kuratorami Smithsonian i pod koniec października wydawało się, że szykuje się kompromis, który pozwoliłby zachować całą wystawę. Ale dyskusja załamała się nad pytaniem, ile strat poniosłyby Stany Zjednoczone, gdyby zaatakowały Japonię zamiast zrzucić bombę.

Weterani, którzy utrzymywali, że wystawa nie oszacowała prawdopodobnych ofiar, zdobyli poparcie w Kongresie. W zeszłym tygodniu ponad 80 republikańskich i demokratycznych członków Izby wysłało list do pana Heymana z żądaniem zwolnienia pana Harwita z powodu kontrowersji.

Michael D. McCurry, sekretarz prasowy Białego Domu, powiedział, że prezydent Clinton poparł decyzję Smithsonian'. Powiedział, że prezydent przyznał, że wolność akademicka jest kwestią w debacie, ale „mimo to uznał, że niektóre z obaw wyrażonych przez grupy weteranów i inne były uzasadnione”.

Ale niektórzy historycy i grupy antywojenne były gorzko rozczarowane decyzją pana Heymana.

„To była tragiczna kapitulacja przed presją polityczną” – powiedział dr Robert K. Musil, historyk, który jest dyrektorem ds. polityki i programów w Physicians for Social Responsibility. „Przypomina to erę McCarthy'ego, kiedy promilitarne grupy weteranów interweniowały bezpośrednio w to, czego można było nauczać, uczyć się lub prezentować na temat amerykańskiej historii lub amerykańskiej kultury”.

Dr Musil powiedział, że Amerykanie stracili szansę na poznanie nadejścia ery atomowej. „To więcej niż jedna bomba, która zapoczątkowała zupełnie nową erę, erę atomową z całym jej rozprzestrzenianiem się broni oraz konsekwencjami dla środowiska i zdrowia” – powiedział.

Ale przywódcy Legionu Amerykańskiego, który był inicjatorem akcji odwołania wystawy, powiedzieli, że są zadowoleni z tej decyzji.

Wystawa „od początku była wadliwa” – powiedział William M. Detweiler, dowódca narodowy Legionu Amerykańskiego. „Nie mamy pełnego obrazu, ale w ciągu ostatnich dwóch miesięcy stało się jasne, że Muzeum Lotnictwa i Kosmosu było oddane negatywnemu przekazowi i zamierzało je zaprezentować bez względu na to, co lub kogo obraziło”.

Enola Gay przybył do Smithsonian z sił powietrznych w 1949 roku. Historyczny bombowiec pozostawał w magazynie w Suitland, aż do lat 60. XX wieku, kiedy to rozpoczęto starania o odbudowę i rekonstrukcję samolotu. Odbudowa rozpoczęła się na dobre w 1984 roku, kiedy pan Harwit powiedział, że postrzega ją jako narzędzie do nauczania opinii publicznej o tym, co doprowadziło do zbombardowania Hiroszimy.


Wojna koreańska: Boeing B-29 Superfortress służył podczas wojny powietrznej

O godzinie 4 rano 25 czerwca 1950 r. oddziały północnokoreańskie wdarły się przez 38 równoleżnik do Korei Południowej. Związek Radziecki dostarczył Korei Północnej duże ilości sprzętu wojskowego, w tym czołgi, artylerię, ciężarówki, broń, amunicję, umundurowanie, racje żywnościowe i wszystkie elementy pomocnicze niezbędne do wystawienia nowoczesnych sił zbrojnych. Siły powietrzne Korei Północnej były wyposażone w 62 samoloty szturmowe Iljuszyn-10, 70 myśliwców Jakowlew Jak-3 i Jak-7B, 22 transportowce Jak-16 i 8 myśliwców Polikarpow Po-2. Siły te całkowicie zdeklasowały siły powietrzne Korei Południowej.

27 czerwca 1950 r. Organizacja Narodów Zjednoczonych zezwoliła na użycie siły militarnej w celu powstrzymania ataku Korei Północnej. Osiem godzin po autoryzacji Siły Powietrzne Dalekiego Wschodu Stanów Zjednoczonych (FEAF), element powietrzny Dowództwa Dalekiego Wschodu (FEC), rozpoczęły pierwsze loty bojowe nad Koreą Południową. Prezydent Harry S. Truman polecił generałowi Douglasowi MacArthurowi dostarczać siły wojskowe Korei Południowej z amerykańskich kwatermistrzów w Japonii i zaangażować dostępne siły amerykańskie do ataku na siły północnokoreańskie przekraczające 38 równoleżnik. Amerykańskie wojska lądowe będą wspierane przez naloty z lądu i morza. Gdy sytuacja naziemna pogorszyła się dla wycofujących się sił południowokoreańskich, Truman upoważnił MacArthura do rozszerzenia nalotów na północ od 38 równoleżnika na północnokoreańskie składy zaopatrzenia, tory kolejowe i wspierające cele strategiczne.

28 czerwca 1950 r. cztery Boeingi B-29 Superfortece z 19. Grupy Bombowej (BG), przeniesione z bazy lotniczej Andersen na Guam do bazy lotniczej Kadena na Okinawie, zaatakowały wojska komunistyczne na północ od Seulu. 30 czerwca 15 B-29 z 19. BG zrzuciło 260-funtowe bomby odłamkowe na podejrzane oddziały i sprzęt północnokoreański wzdłuż północnego brzegu rzeki Han. Po strajku dokładne oględziny terenu wykazały, że w wyznaczonym obszarze bombardowania nie było wojsk ani sprzętu Korei Północnej. Albo amerykański wywiad popełnił błąd, albo oddziały północnokoreańskie zmieniły lokalizację przed atakiem lotniczym. Zalecono, aby przyszłe ataki bombowe B-29 w bezpośrednim wsparciu były przeprowadzane tylko wtedy, gdy sytuacja naziemna była absolutnie beznadziejna. B-29 nie został zaprojektowany jako samolot wsparcia naziemnego ani taktyczny.

W sierpniu 98. Grupa Bombowa przybyła do bazy lotniczej Yakota na Okinawie z bazy sił powietrznych Fairchild w Stanach Zjednoczonych. 98. BG została tymczasowo zakwaterowana w pospiesznie wybudowanej przybudówce przylegającej do gimnazjum bazy. Jednak większość amerykańskich żołnierzy zależnych z bazy została odesłana z powrotem do Stanów wkrótce po ataku Korei Północnej na południe, a ich rodzinne jednostki mieszkalne zostały następnie zmodyfikowane tak, aby służyły jako kwatery dla załóg samolotów B-29. Wiele z początkowych załóg 98. i 8217 latało na misjach bojowych podczas II wojny światowej i ukończyło pięć lat intensywnego i specjalistycznego szkolenia Dowództwa Strategicznego w latach 1945-1950.

Aby zmniejszyć przepływ zastępczego sprzętu wojskowego, uzbrojenia i zaopatrzenia dla sił północnokoreańskich na południe od 38 równoleżnika, B-29 otrzymały rozkaz bombardowania wrogich celów strategicznych i wojskowych na północy. Większość tych celów koncentrowała się wokół Pjongjangu, Chongyin, Wonsan, Hungnam i Rashin. Z wojska prawdopodobnie lepiej byłoby użyć bomb zapalających na tych celach, ale ze względów politycznych użyto tylko bomb ogólnego przeznaczenia (GP). Możliwy wrzask wokół użycia materiałów zapalających na Korei Północnej tak szybko po zniszczeniu japońskich miast przez B-29 dwudziestych sił powietrznych podczas II wojny światowej był czymś, czego prezydent Truman nie chciał stawić czoła w domu. W związku z tym, aby znokautować cel, potrzeba więcej B-29 na cel lub wielokrotnych uderzeń B-29. Bomby GP zostały wyposażone w zapalniki o opóźnionym działaniu, aby udaremnić północnokoreańskie próby naprawy uszkodzeń bomb lub rozbrajania niewybuchów.

Typowy ładunek B-29 składał się z 40 500-funtowych bomb GP. Każda bomba była wyposażona w zapalnik o opóźnionym działaniu, składający się ze śmigła na nosie bomby. Po tym, jak bomba została wypuszczona z komory bombowej B-29, śmigło obróciło się i dokręciło gwintowany pręt biegnący przez nos bomby. Pręt obracał się dalej, aż rozerwał fiolkę wypełnioną acetonem. Zapalnik nosowy był wypełniony krążkami z pleksiglasu otaczającymi fiolkę z acetonem. Liczba krążków określała czas opóźnienia detonacji. Kiedy fiolka z acetonem została uszkodzona, aceton zaczął rozpuszczać krążki z pleksiglasu, uruchamiając z góry określony czas detonacji bomby - od jednej do 144 godzin.

Aby uniemożliwić Koreańczykom z Północy łatwe rozbrojenie bomb o opóźnionym działaniu, w głównym korpusie zapalnika wyfrezowano rowek. Gdy bezpiecznik był wkręcany w bombę przez specjalistów od uzbrojenia B-29, łożysko kulkowe zostało wciśnięte w najgłębszą część wyfrezowanego rowka bomby. Każda próba wyjęcia lontu po zrzuceniu bomby powodowała, że ​​łożysko kulkowe obracało się w płytkiej części lontu, blokując go na miejscu. Aby jeszcze bardziej udaremnić wysiłki związane z rozbrojeniem bomby, mały pręt został podłączony do końca lontu, a każda próba wyjęcia lontu wywołała eksplozję bomby. Bomba 500 GP została wypełniona 250 funtami materiału wybuchowego D o składzie RDX, który jest silniejszy niż TNT. Zewnętrzna obudowa bomby GP została nacięta tak, że po detonacji fragmenty metalu (odłamki) zalały obszar wokół wybuchu.

Operacje B-29 nie ograniczały się do wizualnych warunków bombardowania. Gdy chmury zasłaniały cel, radar lokalizował punkty celowania przesunięcia (OAP), które ustawiały prawidłowe wystrzelenie bomby, wpadając na cel. Chociaż warunki pogodowe w Korei były lepsze niż oczekiwały załogi samolotów B-29, prognozowanie pogody dla Korei było trudne, ponieważ wzorce pogodowe tego kraju zostały wygenerowane na mongolskich stepach, poza obszarem raportowania pogody FEAF. Początkowo meteorolodzy FEAF dostroili się do rosyjskich audycji pogodowych z Władywostoku, ale ostatecznie postanowili nie pokładać zbytniej wiary w prawdziwość tych doniesień.

Używając bombardowań wizualnych i radarowych, B-29 zniszczyły strategiczne cele Korei Północnej do 15 września i podjęto decyzję o wstrzymaniu dalszych ataków na te cele. W odpowiedzi na ataki B-29 Korea Północna zwiększyła liczbę obrony przeciwlotniczej przeciwko B-29. Związek Radziecki i Chiny dostarczyły duże ilości artylerii przeciwlotniczej i amunicji, a prawdopodobne trasy ataku B-29 były skuteczniej bronione. Pod koniec listopada 1950 r. zwiększona liczba komunistycznych baterii przeciwlotniczych wzdłuż tras bombowców zmusiła B-29 do lotu na wysokości 20 000 stóp, próbując uniknąć przeciwlotu. W ten sposób jednak B-29 zmierzyły się z nowym zagrożeniem – myśliwcem MiG-15.

12 listopada 98 SG zaatakowało Nampojin. Flak uderzył B-29 nr 6371 w silnik nr 2, uszkadzając śmigło i wytwarzając niekontrolowany silnik, którego nie można było użyć. Załoga bombowca rozpoczęła przygotowania do wyskoku z samolotu, podczas gdy nawigator pośpiesznie skierował pilota w stronę najbliższego lotniska awaryjnego. Inne B-29 z 98. BG przelatywały w pobliżu uszkodzonego bombowca na wypadek, gdyby załoga wyskoczyła, aby móc obserwować wyjście załogi z samolotu, dostarczać wskazówek ratowniczych i koordynować wsparcie osłony powietrznej. Pilot przywiózł uszkodzony B-29 do awaryjnego lądowania na lotnisku myśliwskim Korpusu Piechoty Morskiej w Yanpo. Dowódca Korpusu Piechoty Morskiej bazy poinformował członków załogi, że chińscy żołnierze zbliżają się do bazy lotniczej i nie wie, czy można obronić pole. Dowódca powiedział załodze, że mają dwie opcje: mogą otrzymać broń i pomóc w obronie lotniska lub wylecieć do Japonii na Douglas C-54, który miał wkrótce wylądować w bazie. Załoga wybiera lot do Japonii. Bez pomocy załogi marines w Yanpo odparli chiński atak. Gdy żaden personel Sił Powietrznych nie wrócił po uszkodzony B-29, dowódca Korpusu Piechoty Morskiej zastanawiał się, czy uszkodzony silnik można naprawić. Marines byli w stanie zlokalizować silnik P2V R-3350, ale zanim udało się go przelecieć do bazy, wylądował C-54 z załogą konserwacyjną sił powietrznych i zastępczym silnikiem bombowca. Po zainstalowaniu i testach naziemnych załoga promu poleciała uszkodzonym B-29 do Japonii w celu całkowitego przerobienia.

B-29 były używane w wielu różnych misjach podczas wojny koreańskiej. Jeden B-29 z 19. BG przeleciał misję wabika nad Zatoką Koreańską na Północnym Morzu Żółtym. Lecąc po torze wyścigowym w kierunku ujścia rzeki Yalu, B-29 skręcał o 180 stopni, zbliżając się do rzeki, zbliżając się nie bliżej niż pięć mil do wybrzeża Korei Północnej. W międzyczasie reszta 19. atakowała cel w pobliżu Phenianu. Oficer wywiadu 19. BG’s powiedział załodze wabika B-29, że chińskie myśliwce odrzutowe Mikojan-Gurewicz MiG-15 prawdopodobnie nie zapuszczają się nad Morze Żółte. Jednak gdy B-29 zbliżył się do linii brzegowej, oficer radarowy zidentyfikował przeskok na radarze nadlatujący w kierunku bombowca o godzinie 12 i z dołu. MiG nie zaatakował i odleciał na godzinie 6:00. Ta gra w kotka i myszkę trwała około pięciu godzin, podczas których wabik B-29 okrążył 12 orbit. B-29 otrzymał również doniesienia z naziemnego radaru, że w głębi lądu krążyło od 20 do 30 MiGów, dokładnie naprzeciwko obszaru orbity wabika B-29’.

Rosnące niebezpieczeństwo bycia śledzonym przez MiGi i duża liczba komunistycznych baterii flak sprawiły, że B-29 musiały latać nocą. Bombowce zwykle leciały w formacji strumieniowej z 500-metrowym odstępem wysokości, wznosząc się w górę iw odstępach trzyminutowych. Jednak północnokoreańscy strzelcy przeciwlotniczy wkrótce zaczęli przewidywać, gdzie bombowce mogą polecieć, więc Amerykanie zmodyfikowali swoją taktykę podejścia do celu. Interwały B-29 zostały zmienione na od jednej do pięciu minut, a odstępy między samolotami w tym samym strumieniu bombowców były mieszane.

Generał porucznik James V. Edmundson, dowódca 22. BG, stwierdził, że opozycja myśliwców nie stanowiła problemu w 1950 r., ale nasila się wraz z postępem wojny. Początkowo kula przeciwlotnicza napotkana przez 22 SG była generalnie skąpa i niedokładna. Później jednak komuniści zwiększyli liczbę baterii flak.

B-29 wciąż były w stanie odnieść niezwykły sukces podczas bombardowania północnokoreańskich celów. Podczas jednej nocnej misji trzeci B-29 w strumieniu 19 bombowców BG’ zrzucił bomby na most i wykonał obrót o 60 stopni od celu. W celu sfotografowania strajku każdy B-29 niósł dwie bomby błyskowe zmieszane z ładunkiem bombowym. Zdjęcia z pierwszych dwóch B-29 przedstawiały przejeżdżający przez most pociąg z zaopatrzeniem. Bomby z pierwszych dwóch B-29 przeszły okrakiem na moście, podczas gdy kolejne bomby B-29’ uderzyły w martwy punkt mostu. Tylny strzelec tylnego bombowca ujrzał spektakularny rezultat z lotu ptaka: pociąg przejeżdżający przez most zniknął w serii eksplozji i gwałtownej wtórnej detonacji ładunku amunicji. Strzelec ogonowy poinformował, że eksplozje zmieniły czarną noc w dzień na prawie 30 sekund.

Gdy cele północnokoreańskie stawały się coraz rzadsze, B-29 zaczęły atakować bardziej niebezpieczne obszary. We wrześniu 1952 roku 96, 19 i 307 BG zostały skierowane do ataku na tamę Siuho na rzece Yalu. Do tego czasu cele B-29 nigdy nie znajdowały się w promieniu 12 mil od rzeki Yalu. Taktyka podejścia bombowców została zmieniona dla niebezpiecznej misji. B-29 leciały nisko, aż dotarły do ​​południowego krańca Korei, po czym wzniosły się na wysokość bombardowania. Po osiągnięciu 16 000 stóp, jeden B-29 z 19. BG zgłosił silne oblodzenie skrzydeł, co utrudniało sterowanie samolotem i utrzymanie w szyku. Dowódca samolotu postanowił przerwać misję i powiadomił dowództwo Seulu o swojej decyzji. Dowództwo Seulu poinformowało go, aby nie przerywał lotu, ale skierował się na wschód w kierunku linii brzegowej, a następnie na północ, aby dołączyć do strumienia bombowców. Funkcjonariusze ds. pogody sądzili, że zidentyfikowali możliwe koryto ciepłego powietrza w pobliżu wybrzeża, które powinno stopić lód na skrzydłach bombowca. Cieplejsze powietrze rzeczywiście stopiło lód, pozwalając bombowcowi zawrócić na północ. Kiedy B-29 dotarł do portu Wonsan, skręcił w kierunku zachodnim i powoli wrócił do strumienia bombowców.

Gdy bombowce zbliżyły się do tamy Siuho, zostały oświetlone przez reflektory radarowe, a kilka sekund później nastąpił ogień przeciwlotniczy. Kontynuowali w kierunku celu, będąc jednocześnie miotani wybuchami pocisków i zmianami wiatrów strumieniowych. B-29 były w stanie zrzucić bomby i uszkodzić zaporę, ale nie na tyle, by wyłączyć ją z eksploatacji. Flak był intensywny podczas nalotu bomby do i od celu, a 18 z 19 B-29 zostało przedziurawionych przez flak.

Kiedy cele znajdowały się w zachodniej części Korei Północnej, B-29 po zrzuceniu bomb skierowały się na wschód, a następnie kontynuowały podróż w kierunku środkowej części Korei, gdzie skręciły na południe na Okinawę. Jeden zdezorientowany nawigator 19. BG polecił pilotowi wykonanie skrętu o 360 stopni. Pilot automatycznie postępował zgodnie z instrukcjami nawigatora, ale po wyjeździe pilot i załoga rozpoznali błąd kursu. Szybko wykonali zwrot o 180 stopni, aby wrócić na właściwy kurs.

Tymczasem B-29, który znajdował się za bombowcem ze zbocza z kursu, osiągnął punkt zwrotny po celu i wykonał prawidłowy kurs w kierunku centralnej części Korei. Ten inżynier pokładowy B-29 był jednak zmęczony i nie monitorował właściwie silników bombowców, pozwalając im na podpalenie. (Kiedy mieszanka paliwowo-powietrzna staje się zbyt bogata, powoduje to spalanie paliwa na końcu rur wydechowych.) Bombardier na B-29, który wykonał niewłaściwy skręt, zobaczył cztery smugi wydechowe silników palników. Wierząc, że ma w celowniku cztery MiG-i, zaczął strzelać pociskami kalibru 50 w kierunku płomieni, przebijając wyższy B-29, a jeden pocisk wylądował w przedziale operatora radia nawigacyjnego. Nawet doświadczone załogi B-29 miały problemy w misjach bojowych, a wyszkolonych załóg nigdy nie było dość.

Od samego początku wojny koreańskiej było jasne, że siła B-29 w FEAF musi zostać zwiększona i ustanowiono wykwalifikowane źródło wymiany załogi. Wyprodukowanie 11-osobowej załogi bojowej B-29 zajęło trzy miesiące. Trzymiesięczny program szkoleniowy został podzielony na dwie fazy – 30-dniowy okres przejściowy (zaznajomienie się z samolotem B-29 i jego umiejętność latania), a następnie 60-dniowy okres szkolenia bojowego. Praktycznie wszystkie załogi zostały przydzielone do Dowództwa Lotnictwa Strategicznego (SAC) po ukończeniu studiów i zostały wysłane do FEAF.

Gdy przybyły zastępcze załogi i uzyskały kwalifikacje bojowe, załogi weteranów zostały odesłane do domu, chociaż był jeden wyjątek. Generał MacArthur umieścił w strefie walki pięć załóg bombowców B-29 zakwalifikowanych do bomb atomowych, aby w przypadku eskalacji wojny siły amerykańskie mogły odpowiedzieć bronią jądrową.Prezydent Truman i jego doradcy wojskowi i polityki zagranicznej byli jednak mocno zaangażowani w ograniczanie wojny, ponieważ byli bardziej zaniepokojeni potencjalną sowiecką zbrojną inwazją na Europę Zachodnią. Byłoby nierealne, gdyby MacArthur zainicjował poszerzoną ofensywę naziemną lub naloty na północ od rzeki Yalu, ale na wszelki wypadek pięć załóg zakwalifikowanych do bomb atomowych pracowało na przemian z 10-dniowym stanem alarmowym i 10-dniowym wolnym. Zatrzymane załogi służyły również jako instruktorzy bojowy dla nowo przybyłych załóg zastępczych. Mimo że bomby atomowe nigdy nie były używane w wojnie koreańskiej, plany awaryjne MacArthura dostarczyły gruntu do spekulacji na temat tego, co mogłoby się wydarzyć, gdyby zostały użyte.

Kiedy wojska ONZ wycofały się z Korei Północnej, załogi FEAF zostały wezwane do zapewnienia taktycznego zakazu. Używając konwencjonalnych bomb, załogi znacznie opóźniły natarcie chińskiej Czwartej Armii Polowej na południe, dając amerykańskiej Ósmej Armii czas na przygotowanie obrony. FEAF zadał około 40 000 ofiar na nacierających Chińczykach, dziesiątkując siły równe pięciu dywizjom.

Chociaż załogi B-29 posiadające kwalifikacje atomowe wykazały swoją zdolność do atakowania stałych pozycji (stałych celów strategicznych), wciąż istniały powody, by sądzić, że siły dowodzenia ONZ nie były wystarczająco dobrze przygotowane do skutecznego użycia broni atomowej przeciwko przemieszczającym się oddziałom naziemnym (taktyczne celów). W każdym razie wywiad USA nie zidentyfikował wrogich koncentracji w Taechon i w Żelaznym Trójkącie w listopadzie 1950 r., aż do ich rozpadu. A ataki atomowe na Imjin i Wonju byłyby wystarczająco bliskie elementom sił ONZ, by spowodować straty.

Jednak groźba użycia broni atomowej pomogła zakończyć wojnę. 22 maja 1953 sekretarz stanu USA John Dulles wysłał wiadomość do chińskich przywódców za pośrednictwem indyjskiego korpusu dyplomatycznego. Chińczycy stawiają niepotrzebne bariery dla porozumienia o zawieszeniu broni, kończącego wojnę koreańską, powiedział Dulles, a jeśli pokój nie nadejdzie, Stany Zjednoczone sprowadzą broń atomową. W ciągu 11 dni Chińczycy zaakceptowali plan zawieszenia broni, z niewielkimi zmianami.

Do stycznia 1951 r. konieczne było ograniczenie operacji B-29, aby omijać ‘MiG Alley’– obszar między rzekami Chongchon i Yalu, gdzie MiG-15 stacjonujące w kompleksie Antung w Mandżurii stanowiły szczególne zagrożenie. B-29 zostały wycofane po tym, jak chińskie wojska zdobyły lotniska myśliwców sił powietrznych USA w Kimpo i Suwon, zmuszając Amerykanów do wycofania swoich północnoamerykańskich F-86 Sabres do baz lotniczych w Japonii. Ponieważ B-29 były bardzo podatne na atak MiGów, wymagały wsparcia myśliwców.

Niemniej jednak B-29 nadal uderzały w inne cele komunistyczne ze skutecznymi wynikami. W listopadzie 1952 roku B-29 zaatakowały trzy lotniska, które Chińczycy próbowali zbudować na południowym krańcu alei MiGów, na północ od rzeki Chongchon. Powtarzające się ataki B-29 zmusiły chińskich inżynierów do przerwania prac na tych trzech lotniskach, a także prób naprawy uszkodzonych wcześniej lotnisk.

Aby utrzymać tak niszczycielskie ataki, B-29 wymagały szeroko zakrojonej konserwacji po misji, aby osiągnąć trzydniowy czas realizacji. Konserwacja po misji polegała na sprawdzeniu silników i skóry bombowca pod kątem uszkodzeń spowodowanych odłamkami, zmyciu brudu i oleju z samolotu w celu utrzymania maksymalnej prędkości samolotu, dokręceniu połączeń olejowych i wszelkiego luźnego wyposażenia oraz sprawdzeniu korków miski olejowej pod kątem obecności metalowych opiłków. z czego wskazywały na początek zużycia silnika i prawdopodobną przyszłą awarię silnika. Personel obsługi technicznej musiał również wyczyścić zapisy załogi bombowca po zakończeniu misji, a następnie przeprowadzić testy silnika w celu monitorowania prawidłowych limitów operacyjnych. B-29 potrzebowały 7000 galonów paliwa lotniczego, a zbiorniki i linie zbiorników ropy musiały zostać uzupełnione przed kolejną misją.

Pogoda była ważnym czynnikiem w pracy mechaników lotniczych. Korea była zazwyczaj łagodna jesienią i wiosną, przenikliwie zimno zimą i nieznośnie upalne latem. Tajfuny stanowiły poważne zagrożenie dla bombowców B-29 na Okinawie. Jedno ostrzeżenie przed tajfunem wymusiło ewakuację B-29 i samolotów pomocniczych do bazy sił powietrznych Andersen na Guam. Większość personelu naziemnego została i przeczekała burzę. Kiedy B-29 wróciły, personel konserwacyjny zidentyfikował krytyczne problemy z zasilaniem paliwem w silnikach. Paliwo o wyższej liczbie oktanów stosowane na Guam wgryzało się w uszczelki uszczelek pompy paliwowej silnika i powodowało ich przeciekanie. Zbiorniki paliwa B-29 musiały zostać opróżnione, a uszczelki pompy paliwowej wymienione przed dopuszczeniem bombowców do następnej misji.

Podczas kolejnego ostrzeżenia o tajfunach wiatry zostały określone w granicach tolerancji strukturalnej B-29, więc bombowce nie zostały ewakuowane na Guam. B-29 ustawiono na pasie startowym, a załoga i konserwatorzy wdrapali się na pokład, aby przetrwać burzę. Worki z piaskiem zostały ułożone do poziomu skrzydeł wokół jednego podwozia, podczas gdy przewody hydrauliczne zostały odłączone od hamulców drugiego podwozia, aby bombowce mogły wskoczyć w zmieniający się wiatr. Siła wiatru, która osiągnęła 91 mil na godzinę, spowodowała obrót śmigieł B-29. Załogi poinformowały, że było to niesamowite przeżycie, a uszkodzenie bazy wyniosło około 1 miliona dolarów. Następnego wieczoru B-29 były gotowe do uderzenia w północnokoreańskie cele. Usunięcie burzy zaoszczędziło personelowi konserwacyjnemu od trzech do sześciu dni pracy.

Niezależnie od starannego planowania misji, ochrony myśliwców i nocnych ataków bombowych, załogi samolotów B-29 działały w niebezpiecznym środowisku. Komunistyczni artylerzyści przeciwlotniczy i MiG-i zemścili się na B-29. Po wojnie badania wywiadu USA wykazały, że brak doświadczenia komunistów w walce powietrznej uniemożliwił im pełne wykorzystanie ich sił bojowych. Piloci F-86 uważali, że większość doświadczonych pilotów, z którymi się spotkali, pochodziła prawdopodobnie ze Związku Radzieckiego lub krajów bloku wschodniego, podczas gdy nowi piloci byli Chińczykami i Koreańczykami. Wraz z końcem zimnej wojny, Air Force Intelligence był w stanie wykorzystać sowieckie dane, aby potwierdzić, że wiele MiGów napotkanych przez amerykańskich pilotów w MiG Alley i oficjalnie uznanych za chińskie i północnokoreańskie było w rzeczywistości pilotowanych przez rosyjskich i polskich pilotów. Piloci ci byli rotacyjnie przerzucani przez chińskie eskadry myśliwców przez sześć tygodni, aby zdobyć praktyczne doświadczenie bojowe przeciwko pilotom amerykańskim. Zaangażowanie sowieckie było mocno tajne, ale na początku wojny sowieckich pilotów słyszano w radiu podczas potyczek bojowych. Niektórzy sowieccy piloci zostali zestrzeleni, ale dokładna liczba nigdy nie została oficjalnie potwierdzona ani przez amerykańskie, ani sowieckie rejestry sił powietrznych.

10 stycznia 1953 r. jeden B-29 z 307. BG został poważnie uszkodzony przez MiG-a. Dowódca samolotu utrzymywał bombowiec w locie prosto i poziomo, aby załoga mogła się wydostać. Pozostał jednak z uszkodzonym bombowcem zbyt długo i nie był w stanie się wydostać. (Dowódca został pośmiertnie odznaczony Srebrną Gwiazdą za uratowanie załogi.) Kiedy strzelec po lewej stronie B-29’ spadł na ziemię, współczująca farmerka z Korei Północnej zajęła się jego ranami, zanim schwytały go oddziały północnokoreańskie. Strzelec został następnie umieszczony w izolatce do początku maja 1953 r. W tym czasie, wraz z około 10 lub 12 innymi pojmanymi załogami B-29, został przetransportowany do większego obozu jenieckiego.

Zestrzelony operator radaru również został szybko schwytany i spędził trzy miesiące w odosobnieniu. Ponieważ był oficerem, Koreańczycy z Północy podjęli z nim wyjątkowy wysiłek, by bawić się z nim w umysłowe gry. W pewnym momencie został zaciągnięty przed pluton egzekucyjny na środkowym dziedzińcu kompleksu. Północnokoreański oficer wyszczekał komendę, żołnierze podnieśli na niego karabiny, a następnie utrzymywali tę pozycję przez kilka minut. Oczywiście, oficer radarowy myślał, że zaraz zostanie zabity – jak wielu zestrzelonych członków załogi. Nieoczekiwanie jednak północnokoreański oficer wyszczekał kolejne polecenie, które zmusiło żołnierzy do opuszczenia karabinów i śmiania się z mocno wstrząśniętego amerykańskiego oficera. Funkcjonariusz ds. radarów został następnie zaciągnięty z powrotem do swojej celi.

Amerykańscy lotnicy bardzo ucierpieli w niewoli komunistycznej. Jedzenie było złe, a opieka medyczna praktycznie nie istniała. Pojmani członkowie załogi B-29 byli zwykle przetrzymywani w odosobnieniu przez około trzy miesiące i otrzymywali dwie filiżanki ryżu dziennie. Więźniowie nosili ubrania, które mieli na sobie, gdy zostali schwytani, niezależnie od warunków i spali na klepisku, zwykle bez koców. Zimy w Korei są bardzo surowe i mroźne, a jeńcy cierpieli z powodu wszelkich skutków narażenia. Od czasu do czasu schwytani członkowie załogi byli usuwani z izolatki na przesłuchanie, trwające zwykle trzy godziny, a następnie wracali do cel.

Po zakończeniu trzymiesięcznej wstępnej fazy uwięzienia i przesłuchań, lotnicy zostali przetransportowani do centralnego, prowadzonego przez Chińczyków obozu jenieckiego. Życie było tam nieco lepsze, ale niewiele. Więźniom pozwolono na ograniczone ćwiczenia, co było zabronione w więzieniu North Koreanrun. Nadal byli całkowicie odizolowani od wszelkich kontaktów zewnętrznych, w tym niekomunistycznych audycji radiowych, gazet, magazynów i listów, i nie mogli mieć materiałów do pisania. W obozach chińskich jeńcom wydano trochę odzieży i zapewniono surowe schronienie, ale schwytany personel ONZ z pewnością nie był traktowany zgodnie z zasadami i standardami określonymi w Konwencji Genewskiej. Personel 19. BG, który przeżył, gdy ich B-29 został zestrzelony 10 stycznia 1953 r., przebywał w komunistycznej niewoli do 21 sierpnia 1953 r. W tym dniu załadowano ich na ciężarówki wraz z innymi jeńcami i wywieziono do UNkomunistów Punkt wymiany POW.

Odpowiadając na komunistyczne techniki propagandowe, Stany Zjednoczone użyły B-29 do zrzucania ulotek, aby przekonać wojska Korei Północnej do poddania się. Na przykład na początku kwietnia 1953 roku propagandowy zrzut B-29 rozrzucił tysiące ulotek, które stwierdzały: ‘Wiele tysięcy północnokoreańskich żołnierzy zostało zabitych! Wiele tysięcy młodych kobiet z Korei Północnej nigdy nie będzie miało mężów! Obwiniaj komunistów!’ Te ulotki miały na celu wzbudzenie tęsknoty za domem wśród północnokoreańskich żołnierzy i podżeganie ich do buntu przeciwko swoim dowódcom i przywódcom za kontynuowanie wojny w obliczu nieustających ataków powietrznych i naziemnych. Zrzuty ulotek były jednak tylko okazjonalną dywersją od głównej kampanii bombardowania.

Misja 98. BG w dniu 20 lipca 1953 była typowa dla późnych ataków wojennych na cele północnokoreańskie. Po południu 20-go ponad 180 załóg siedziało w sali odpraw, czekając na rozpoczęcie odprawy misji. Dowódca skrzydła szybko wszedł na peron, zajął miejsce przed załogą i kazał im zająć miejsca. Oficer operacyjny czekał za podium, podczas gdy inny oficer stał na prawo od dużej, przykrytej kotarą mapy ściennej. Załogi wzięły szybki oddech, gdy zasłona została odsunięta na bok, odsłaniając swoje wieczorne cele i dwa lotniska w pobliżu Phenianu. Oficer operacyjny zaczął opisywać misję, ‘Pierwszy samolot startuje na północ o godzinie 18:30’, a kiedy podał lokalizacje i trasy, drugi oficer wskazał każdą z nich na mapie. Oficer wywiadu poinformował następnie załogi o ogólnym kształcie, rozmiarze i lokalizacji dwóch celów, wspominając o tym, co zdjęcia rozpoznawcze przed uderzeniem ujawniły o celu, jego obronie, punktach orientacyjnych i wybranych punktach celowania (OAP). Kiedy oficer wywiadu skończył, oficerowie łączności, pogody i inżynierii dodali swoje informacje do odprawy.

Gdy załogi opuściły salę odpraw, wielu członków załogi pytało się nawzajem: ‘Co o tym myślisz? Czy to będzie ostatnia misja?’

O godzinie 16.00 załogi rozpoczęły składanie w celu wydania osobistego wyposażenia – spadochronów, broni bocznej, hełmów lotniczych, słuchawek i innego sprzętu potrzebnego do wykonania misji. Załogi następnie wsiadły do ​​ciężarówek, które wyruszyły w podróż do B-29 zaparkowanych na stalowo-cementowych pasach startowych. Każdy B-29 był ulem aktywności, ponieważ załogi lotnicze rozpoczęły przeglądy samolotów przed lotem. Załogi zbadały każdy cal kadłuba bombowca, skrzydła, opony, działa, śmigła i wszystkie inne elementy z listy kontrolnej przed lotem. Każdy dowódca samolotu ustawiał następnie swoją załogę ze swoim sprzętem za sobą. Powoli przesuwał się wzdłuż szeregu mężczyzn, sprawdzając każdy element wyposażenia, aby sprawdzić, czy wszystko jest gotowe do walki. Na jego polecenie członkowie załogi włożyli kamizelki ratunkowe i spadochrony Mae West i zaczęli ładować cały sprzęt do czekającego bombowca.

‘Co powiesz na to, kapitanie, czy to ostatnia misja?’ załoga zapytała. Mógł tylko odpowiedzieć, ‘To ostatnia… na dzisiaj!’ Ale wszystkie pytania zostały wkrótce odłożone na bok, gdy wieża kontrolna przepuściła załogę B-29 do startu.

Gdy B-29 zjechał z wyznaczonego miejsca parkingowego i zaczął kołować na pozycję na pasie startowym, oczekiwanie załogi rosło. B-29 skręcił na koniec pasa startowego, a pilot zaciągnął hamulce bombowca i uruchomił silniki na pełną moc. Samolot wibrował, a następnie skoczył do przodu, gdy uruchomiono moc startową i zwolniono hamulce. Cztery krzyczące silniki ściągnęły ciężki bombowiec po pasie startowym w powietrze, w kierunku wyznaczonego celu w pobliżu Phenianu.

B-29 napotkały ciężkie chmury, które przesłoniły cel, mimo że leciały w świetle księżyca. To był bardzo niebezpieczny czas dla bombowców, ponieważ musiały lecieć prosto i poziomować i mogły być śledzone przez grasujące komunistyczne nocne myśliwce. Bombardierzy użyli radaru do zlokalizowania swojego celu, wyrzucając swoje 500-funtowe bomby przez chmury. Nawet przy grubej podstawie chmur, przez warstwę chmur widać było jaskrawe błyski ognia. B-29 były śledzone przez artylerię przeciwlotniczą nakierowaną na radar, a bomby wybuchły wśród bombowców. Wszyscy członkowie załogi B-29 skanowali nocne niebo w poszukiwaniu myśliwców wroga, ale podczas tej misji żaden nie zbliżył się do bombowców. Gdy każdy B-29 zrzucał bomby, odwracał się od celu i wracał do bazy. Załogi zrelaksowały się, gdy samolot wylądował i został zaparkowany z powrotem na swoim twardym stanowisku, ale wieczorna misja zakończyła się dopiero po odprawie po zakończeniu misji.

W ciężarówkach jadących na odprawę członkowie załogi powrócili do pytania, czy właśnie lecieli ostatnią misją wojny. Gdy każda załoga weszła do sali odpraw, kapelani spotkali się z nimi, witając ich w domu i dając każdemu po filiżance gorącej czekolady. Członkowie załogi rozpięli swoje kombinezony, mokre od potu i poplamione brudem, i udali się do wyznaczonego stołu do odpraw, gdzie specjalista wywiadu starał się wyciągnąć jak najwięcej informacji o misji. Świt przemknął po wschodnim horyzoncie, gdy członkowie załogi w końcu opuścili budynek, powoli zbliżając się do swoich kwater. W tym samym czasie wstawali inni mężczyźni, gotowi do ciężkiej pracy, jaką było przygotowanie bombowców do następnej misji.

Misja była częścią programu neutralizacji lotniska FEAF’s, który gen. bryg. Gen. Richard Carmichael nazwał „pożarem chwały”. Te naloty bombowe na lotniska Korei Północnej zostały zaprojektowane tak, aby uczynić je niezdatnymi do użytku dla samolotów konwencjonalnych i odrzutowych. Chińczycy pod osłoną niesprzyjającej pogody przylecieli około 200 samolotami na lotnisko w Uiju na początku lipca 1953 roku. Gdy samoloty wylądowały, zostały szybko odholowane do rozproszonych umocnień brzegowych na wzgórzach sąsiadujących z autostradą o twardej nawierzchni między Uiju i Uiju. Sinuiju. Większość z tych samolotów została uszkodzona przez odłamki podczas nalotów bombowych B-29s’ na lotnisko.

Chińczycy mogli jeszcze przetransportować samoloty zastępcze, zanim zespoły kontrolne krajów neutralnych przybędą na różne lotniska w Korei Północnej, aby zarejestrować, ile samolotów znajdowało się w bazie. Komunistyczni inżynierowie bojowi byli upoważnieni do naprawy zabrudzonych pasów startowych po bombardowaniach, aby umożliwić lądowanie samolotów zastępczych, ale nie mogli utrzymać pełnej operacji bojowej. Samoloty zastępcze zostały przyholowane do umocnień pokładowych samolotu w oczekiwaniu na wizytę zespołu inspekcyjnego. Gdy zespół inspekcyjny policzy liczbę samolotów na lotniskach w Korei Północnej, pola te będą mogły zostać doprowadzone do pełnej zdolności operacyjnej. Porozumienie o zawieszeniu broni między ONZ a komunistami zawierało oświadczenie, które gwarantowało Korei Północnej prawo do zachowania liczby samolotów, które znajdowały się na lotniskach i były eksploatowane w momencie wejścia w życie porozumienia o zawieszeniu broni. 27 lipca 1953, ostatniego dnia wojny, dwa B-29 z 98. pułku i dwa z 91 pułku przeleciały nad Koreą Północną, dostarczając ostatnią serię ulotek psychologicznych.

B-29 latały 1076 dni podczas 1106-dniowej wojny powietrznej w Korei, zrzucając 160 000 ton bomb na cele komunistyczne i o tonaż bomb większy niż zrzucono na Japonię podczas II wojny światowej. Niezależnie od wielu przeszkód, jakie napotkały, załogi B-29 spisywały się znakomicie, niszcząc przemysłowe i wojskowe cele strategiczne w Korei Północnej oraz wspierając wojska lądowe ONZ. FEAF straciło w sumie 1406 samolotów i poniosło 1144 zabitych i 306 rannych podczas wojny. Trzydziestu mężczyzn FEAF uznanych za zaginionych zostało ostatecznie przywróconych pod kontrolę wojskową, 214 jeńców wojennych zostało repatriowanych zgodnie z warunkami porozumienia rozejmowego, podczas gdy 35 mężczyzn nadal było przetrzymywanych w komunistycznej niewoli do czerwca 1954 roku. Mężczyźni, którzy latali i wspierali B -29-tki w Dowództwie Dalekiego Wschodu były ważną częścią wojny powietrznej nad Koreą, ale ich wkład rzadko był doceniany.

Ten artykuł został napisany przez George'a Larsona i pierwotnie opublikowany w numerze z marca 1998 r Historia wojskowa czasopismo. Aby uzyskać więcej świetnych artykułów, zasubskrybuj Historia wojskowa magazyn już dziś!


Wymagające bombowce, które wymagały wysoko wykwalifikowanych pilotów

Ponieważ kilka japońskich myśliwców latało wystarczająco szybko powyżej 20 000 stóp, aby wyprzedzić bombowce w pościgu, ustawienie myśliwców na właściwej wysokości przed formacjami bombowców okazało się kluczem do zwalczania B-29, ale wymagało to wydajnego systemu obrony powietrznej z nowoczesnym radarem i zaawansowanymi możliwościami kierowania myśliwcem. Były to tylko dwa z wielu niedociągnięć w japońskich siłach zbrojnych, które B-29 ujawniły podczas nalotów na Kiusiu i Mandżurię. Po starciu z formacjami bombowców tylko najnowsze modele japońskich myśliwców uzbrojonych w automatyczne działko miały szansę zestrzelić B-29 z nieba przy użyciu konwencjonalnej taktyki.

Przeloty czołowe wciśnięte na odległość 250 metrów od bombowców okazały się najskuteczniejszą metodą walki z B-29, ale wykonanie tego przy prędkościach zbliżania się przekraczających 600 mil na godzinę wymagało odpowiedniego ustawienia myśliwców i niezwykle wprawnych pilotów.Jednak lata wojny zebrały swoje żniwo i wielu najlepszych pilotów już zginęło. Początkujący piloci eskadr obrony powietrznej strzegących Japonii często mieli duże trudności z oswajaniem nowszych, szybszych i bardziej temperamentnych myśliwców, takich jak wojskowy Ki-61 Hien i marynarki wojennej J2M2 Raiden. Większości tych chętnych młodych mężczyzn brakowało umiejętności pilotażu i artylerii, by zestrzelić B-29.


Wojna rosyjsko-japońska w Mandżurii i Korei

Gdy Rosjanie byli zdezorientowani i zdemoralizowani, japońskie siły lądowe przystąpiły do ​​kontrolowania Półwyspu Koreańskiego po wylądowaniu w Incheon we współczesnej Korei Południowej. W ciągu dwóch miesięcy przejęli Seul i resztę półwyspu.

Pod koniec kwietnia 1904 roku japońskie siły lądowe zaczęły planować atak na kontrolowaną przez Rosję Mandżurię w północno-wschodnich Chinach. Podczas pierwszej dużej bitwy lądowej wojny, bitwy nad rzeką Yalu, Japończycy przeprowadzili udany atak na rosyjski oddział wschodni w maju 1904, zmuszając ich do odwrotu w kierunku Port Arthur.

Walki były przerywane podczas mandżurskiej zimy, a następna znacząca bitwa lądowa w konflikcie rozpoczęła się 20 lutego 1905 r., kiedy siły japońskie zaatakowały Rosjan pod Mukden. Nastąpiły dni ciężkich walk.

Zdolni do odepchnięcia Rosjan na flankach Japończycy ostatecznie zmusili ich do pełnego odwrotu. 10 marca, po trzech tygodniach walk, Rosjanie ponieśli znaczne straty i zostali zepchnięci z powrotem do północnego Mukdenu.


Baza danych II wojny światowej


ww2dbase Ten artykuł dotyczy konwencjonalnego bombardowania japońskich miast. Więcej informacji na temat bombardowania atomowego można znaleźć w artykule poświęconym Hiroszimie i Nagasaki.

ww2dbase Bombardowanie Tokio

Pierwszy z dalekich nalotów bombowych na japońskie wyspy macierzyste miał miejsce już 28 listopada 1944 r., głównie z nowo wybudowanych lotnisk na Marianach. W styczniu 1945 roku amerykański generał Curtis LeMay przejął 20. i 21. Dowództwo Bombowe, łącząc je w XX Siły Powietrzne. XX Siły Powietrzne natychmiast podjęły się zbombardowania japońskich baz morskich i lotniczych z dużej wysokości, chociaż większość wczesnych ataków osiągnęła stosunkowo niewiele.

ww2dbase Wiosną 1945 roku bombowce B-29 Superfortress zostały przeniesione do XXI Bomber Command z siedzibą na Guam na Marianach. Wraz ze wzrostem skali, intensywności i częstotliwości bombardowania zaczęły siać znaczne zniszczenia w japońskich miastach. Tokio, jako stolica Japonii, przyciągnęło większą uwagę amerykańskich bombowców. Misje XXI Bomber Command w Tokio i okolicach w 1945 roku były następujące.

  • 19 lutego: 119 bombowców B-29 uderza w port i obszary miejskie Tokio.
  • Noc z 24-25 lutego: 174 bombowce B-29 zrzuciły bomby zapalające i zniszczyły około 3 km2 miasta, czyli około 28 000 budynków.
  • 4 marca: 159 bombowców B-29 zaatakowało obszary miejskie Tokio.
  • Noc z 9 na 10 marca, operacja Meetinghouse: 279 bombowców B-29 zrzuciło bomby zapalające i zniszczyło 267 000 budynków i domów lub 41 kilometrów kwadratowych Tokio. Amerykanie oszacowali, że 88 000 zabitych, 41 000 rannych i 1 000 000 przesiedlonych. Tokijska Straż Pożarna szacuje 97.000 zabitych i 125.000 rannych. Departament Policji Metropolitalnej w Tokio oszacował, że liczba ofiar śmiertelnych wynosi 124 711, a budynki i domy zostały zniszczone 286 358.
  • 2 kwietnia: Ponad 100 bombowców B-29 zaatakowało fabrykę samolotów Nakajima.
  • 3 kwietnia: 68 bombowców B-29 zaatakowało fabrykę samolotów Koizuimi i obszary miejskie Tokio.
  • 7 kwietnia: 101 bombowców B-29 zaatakowało fabrykę samolotów Nakajima.
  • 13 kwietnia: Ponad 300 bombowców B-29 zaatakowało cele wojskowe w Tokio i w pobliżu.
  • 15 kwietnia: 109 bombowców B-29 zaatakowało obszary miejskie Tokio.
  • 26 kwietnia: 464 bombowce B-29 zaatakowały obszary miejskie Tokio na południe od Pałacu Cesarskiego.
  • 24 maja: 520 bombowców B-29 zaatakowało obszary miejskie i przemysłowe na południe od Pałacu Cesarskiego.
  • 20 lipca: Bombowiec B-29 nie zaatakował Pałacu Cesarskiego za pomocą dużej „bomby dyniowej”.
  • 8 sierpnia: Około 60 bombowców B-29 zaatakowało fabryki samolotów i arsenały w pobliżu Tokio.
  • 10 sierpnia: 70 bombowców B-29 zaatakowało kompleks arsenałów w pobliżu Tokio.

ww2dbase Yutaka Akabane, urzędnik państwowy wyższego szczebla, zauważył, że

Najgorszy efekt przyniosły naloty na średnie i mniejsze miasta, które naprawdę przyniosły ludziom doświadczenie bombardowania i demoralizację wiary w wynik wojny. Wystarczająco źle było w tak dużym mieście jak Tokio, ale znacznie gorzej w mniejszych miastach, gdzie większość miasta zostałaby zniszczona. Przez maj i czerwiec duch ludu był zdruzgotany. (Kiedy B-29 zrzuciły propagandowe pamflety) morale ludzi strasznie opadło, osiągając niski punkt w lipcu, kiedy to nie było już nadziei na zwycięstwo czy remis, a jedynie chęć zakończenia wojny.

ww2dbase Do czasu kapitulacji Japonii 50% Tokio zostało obrócone w gruzy.

ww2dbase Bombardowanie Kobe

ww2dbase Tokio nie było jedynym japońskim miastem będącym celem amerykańskich bombardowań w 1945 roku. Miasto Kobe w Japonii również ucierpiało w wyniku amerykańskich bombardowań.

  • 17 marca: 331 bombowców B-29 zniszczyło 7 kilometrów kwadratowych Kobe, 8841 zginęło, a 650 000 zostało wysiedlonych.
  • 11 maja: 92 bombowce B-29 zaatakowały fabryki samolotów Kawanishi.
  • 5 czerwca: 473 bombowce B-29 zniszczyły 11 kilometrów kwadratowych obszarów miejskich Kobe.
  • 18 czerwca: 25 bombowców B-29 podłożyło miny morskie na kilku obszarach, w tym na wodach w pobliżu Kobe.
  • 28 czerwca: 29 bombowców B-29 podłożyło miny morskie w trzech portach, w tym w Kobe.
  • 19 lipca: 27 bombowców B-29 podłożyło miny morskie na kilku obszarach, w tym na wodach w pobliżu Kobe.
  • 30 lipca: Myśliwce zaatakowały lotniska, linie kolejowe i cele taktyczne w regionie Kobe-Osaka.

ww2dbase Wpływ konwencjonalnych bombardowań na miasta japońskie

ww2dbase Poniższa tabela przedstawia wpływ konwencjonalnych kampanii bombardowania na japońskie miasta.

Nazwa miasta% obszaru zniszczonego
Jokohama58.0
Tokio51.0
Toyama99.0
Nagoja40.0
Osaka35.1
Nishinomiya11.9
Shimonoseki37.6
Kure41.9
Kobe55.7
Omuta35.8
Wakayama50.0
Kawasaki36.2
Okayama68.9
Jawata21.2
Kagoszima63.4
Amagasaki18.9
Sasebo41.4
Moji23.3
Miyakonojo26.5
Nobeoka25.2
Miyazaki26.1
Ube20.7
Saga44.2
Imabari63.9
Matsuyama64.0
Fukui86.0
Tokushima85.2
Sakai48.2
Hachioji65.0
Kumamoto31.2
Isesaki56.7
Takamatsu67.5
Akashi50.2
Fukuyama80.9
Aomori30.0
Okazaki32.2
Oita28.2
Hiratsuka48.4
Tokuyama48.3
Yokkaichi33.6
Ujiyamada41.3
Ogaki39.5
gifu63.6
Shizuoka66.1
Himeji49.4
Fukuoka24.1
Koczi55.2
Shimizu42.0
Omura33.1
Chiba41.0
Ichinomiya56.3
Nara69.3
Tsu69.3
Kuwana75.0
Toyohashi61.9
Numazu42.3
Choshi44.2
Kofu78.6
Utsunomiya43.7
Mito68.9
Sendai21.9
Tsuruga65.1
Nagaoka64.9
Hitachi72.0
Kumagaja55.1
Hamamatsu60.3
Maebashi64.2

ww2dbase Atak na te główne miasta spowodował nawet 500 000 zgonów Japończyków, jednocześnie wysiedlając aż 5 000 000.

ww2dbase Źródła: Kampania na Pacyfiku, Wikipedia.

Ostatnia duża aktualizacja: marzec 2008

Bombardowanie Tokio i innych miast Interaktywna mapa

Oś czasu bombardowania Tokio i innych miast

18 lipca 1943 6 amerykańskich bombowców B-24 zaatakowało japońską żeglugę między wyspami Paramushiru i Shimushu na Wyspach Kurylskich oraz lotnisko Kataoka na Paramushiru. Był to pierwszy ciężki atak bombowy na Japonię.
29 listopada 1943 Amerykańskie bombowce B-29 zaatakowały fabrykę Nakajima pod Tokio w Japonii.
10 kwietnia 1944 Połączeni Szefowie Sztabów USA formalnie zatwierdzili operację Matterhorn, nazwę przydzieloną ofensywie bombowców B-29 przeciwko japońskim miastom.
15 czerwca 1944 Amerykańskie bombowce B-29 z siedzibą w Chinach przeprowadziły nalot na Japonię.
7 sierpnia 1944 Japoński samolot dokonał pierwszej próby taranowania amerykańskiego bombowca.
10 sierpnia 1944 29 bombowców B-29 Superfortress z 20. Dywizjonu Bombowego USA wystartowało z Chengdu w prowincji Syczuan w Chinach do Nagasaki w Japonii. 24 z nich przybyło do japońskiego miasta tuż przed północą.
11 sierpnia 1944 24 bazowane w Chinach bombowce B-29 Superfortress z 20. Eskadry Bombowej USA zaatakowały Nagasaki w Japonii między północą a godziną 03:12. Celowali w obszary przemysłowe, ale większość bomb wybuchła w wilgotnym lesie w pobliżu Oyamy i góry Hiko. Zniszczono 9 domów, około 50 zostało uszkodzonych, 13 osób zginęło, a 26 osób zostało ciężko rannych.
24 listopada 1944 Pierwszy nalot bombowy B-29 na Tokio w Japonii z Tinian na Marianach odbył się w tej misji, w której uczestniczyło 88 amerykańskich samolotów.
3 stycznia 1945 57 amerykańskich bombowców B-29 zaatakowało Nagoję w Japonii, podczas gdy 21 innych bombowców zaatakowało inne japońskie miasta.
27 stycznia 1945 62 amerykańskie bombowce B-29 stacjonujące na Marianach uderzyły w Tokio w Japonii. Japońskie myśliwce zestrzeliły 5 bombowców, podczas gdy 4 inne otrzymały uszkodzenia i musiały wodować lub lądować awaryjnie. Strzelec B-29 zestrzelił 60 myśliwców.
4 lutego 1945 r Siedemdziesiąt amerykańskich bombowców B-29 Superfortress zrzuciło 160 ton bomb zapalających na japońskie miasto Kobe. Większość jego budynków była wykonana z drewna i od razu zapłonęły.
10 lutego 1945 r Fabryka samolotów Nakajima w Ota w prefekturze Gunma w Japonii została poważnie uszkodzona przez amerykańskie bombardowania.
19 lutego 1945 119 amerykańskich bombowców B-29 zaatakowało port i tereny miejskie Tokio w Japonii.
24 lutego 1945 W nocy z 24 na 25 lutego 174 amerykańskie bombowce B-29 zrzuciły bomby zapalające na Tokio w Japonii i zniszczyły około 3 kilometry kwadratowe miasta, czyli około 28 000 budynków.
4 marca 1945 r 159 amerykańskich bombowców B-29 zaatakowało obszary miejskie Tokio w Japonii.
4 marca 1945 r Stany Zjednoczone przyjęły politykę nalotów dywanowych na japońskie miasta w przeciwieństwie do precyzyjnych uderzeń.
9 marca 1945 Operacja Meetinghouse: Po zachodzie słońca i we wczesnych godzinach 10 marca 279 amerykańskich bombowców B-29 zrzuciło bomby zapalające na Tokio w Japonii i zniszczyło 267 000 budynków i domów lub 41 kilometrów kwadratowych miasta. Amerykanie oszacowali, że 88 000 zabitych, 41 000 rannych i 1 000 000 przesiedlonych. Tokijska Straż Pożarna szacuje 97.000 zabitych i 125.000 rannych. Departament Policji Metropolitalnej w Tokio oszacował, że liczba ofiar śmiertelnych wynosi 124 711, a budynki i domy zostały zniszczone 286 358.
11 marca 1945 285 amerykańskich bombowców B-29 zaatakowało obszar miejski Nagoi w Japonii bombami zapalającymi.
13 marca 1945 274 amerykańskie samoloty zbombardowały i zniszczyły 8,1 mil kwadratowych Osaki w Japonii.
16 marca 1945 r 307 amerykańskich bombowców B-29 zniszczyło obszar o powierzchni 3 mil kwadratowych w Kobe w Japonii i spowodowało 15 000 ofiar.
17 marca 1945 331 amerykańskich bombowców B-29 zniszczyło 7 kilometrów kwadratowych Kobe w Japonii. 8841 zginęło, a 650 000 zostało wysiedlonych. Atak USA również mocno uszkodzony okręt podwodny I-15, który był w budowie w Kobe, został prawie ukończony.
19 marca 1945 W Japonii samoloty US Navy TF 58 zaatakowały cele na Kiusiu i Honsiu (Kure, Osaka i Kobe), niszcząc okręt podwodny I-205 (wciąż w budowie) i uszkadzając wiele okrętów wojennych.
2 kwietnia 1945 W Japonii 100 amerykańskich bombowców B-29 dokonało nalotu na fabrykę samolotów Nakajima w pobliżu Tokio, a 15 bombowców B-29 zaminowało wody w Kure i Hiroszimie.
3 kwietnia 1945 68 amerykańskich bombowców B-29 zaatakowało fabrykę samolotów Koizuimi i obszary miejskie Tokio w Japonii.
7 kwietnia 1945 101 amerykańskich bombowców B-29 zaatakowało fabrykę samolotów Nakajima niedaleko Tokio w Japonii. Była to pierwsza misja B-29 eskortowana przez myśliwce P-51 z Iwo Jimy.
26 kwietnia 1945 W Japonii 464 amerykańskie bombowce B-29 zaatakowały obszary miejskie Tokio w Japonii na południe od Pałacu Cesarskiego.
26 kwietnia 1945 Jeden z amerykańskich bombowców B-29 Superfortress zaatakował Nagasaki w Japonii o godzinie 11:00, przybywając niewykryty. Głównymi celami były Dejima Wharf, Ohato Pier i kompleks stacji kolejowej. Około 30 osób zginęło lub zostało rannych na pokładach promów miejskich Tsuru Maru i Mizunoura Maru na molo Ohato, podczas gdy bomba, która spadła w pobliżu peronu nr 2 na stacji kolejowej, zabiła około 90 osób, raniła około 170 osób i poważnie uszkodziła trzy samochody osobowe. Bomba, która spadła na Dejima Wharf, nie wybuchła.
5 maja 1945 r Hiro Naval Arsenal w Kure w Japonii został zniszczony przez amerykańskie bombowce B-29 Superfortress.
11 maja 1945 92 amerykańskie bombowce B-29 zaatakowały fabryki samolotów Kawanishi w pobliżu Kobe w Japonii.
14 maja 1945 472 amerykańskie bombowce B-29 przeprowadziły nalot na Nagoję w Japonii w ramach pierwszego z dwóch dni bombardowań nasycających japońskie miasta. Amerykanie zrzucili 16 000 ton bomb napalmowych i olejowych podczas kampanii, ogromne obszary zostały spalone, ale 77 bombowców B-29 nie wróciło.
14 maja 1945 Lotniskowiec US Navy ostrzeliwał cele w Nagasaki w Japonii.
17 maja 1945 470 amerykańskich bombowców B-29 przeprowadziło nalot na Nagoję w Japonii.
19 maja 1945 272 bombowce B-29 Superfortress uderzyły w Hamamatsu w Japonii.
23 maja 1945 525 amerykańskich bombowców B-29 przeprowadziło nalot na Tokio w Japonii.
24 maja 1945 Samoloty US Navy Task Force 58 zaatakowały lotniska w południowym Kiusiu w Japonii, podczas gdy 520 amerykańskich bombowców B-29 zaatakowało obszary miejskie i przemysłowe na południe od Pałacu Cesarskiego w Tokio. Wiele budynków na terenie kompleksu Pałacu Cesarskiego zostało zniszczonych.
25 maja 1945 464 amerykańskie bombowce B-29 przeprowadziły nalot na Tokio w Japonii. Utracono 26 samolotów, co było największą stratą jednodniową.
29 maja 1945 Amerykańskie bombowce B-25 z Okinawy przeprowadziły nalot na Tokio w Japonii, podczas gdy 454 bombowce B-29 (eskortowane przez 101 myśliwców P-51) zbombardowały Jokohamę w Japonii.
1 czerwca 1945 458 amerykańskich bombowców B-29 zaatakowało port Osaka w Japonii przy złej pogodzie. 148 myśliwców P-51 Mustang poleciało w eskorcie, a 27 zginęło, wiele z powodu kolizji z powodu słabej widoczności. 6 okrętów zostało zatopionych w wyniku ataku, a kolejne 6 zostało uszkodzonych. W porcie ułożono również wiele min morskich.
5 czerwca 1945 473 amerykańskie bombowce B-29 zniszczyły 11 kilometrów kwadratowych obszarów miejskich w Kobe w Japonii.
7 czerwca 1945 400 amerykańskich bombowców B-29 zaatakowało Osakę w Japonii.
28 czerwca 1945 Departament Wojny Stanów Zjednoczonych zamówił 150 milionów bomb zapalających o łącznej wadze około 850 000 ton, które mają zostać użyte w ciągu następnych dwunastu miesięcy przeciwko japońskim celom przemysłowym.
1 lipca 1945 r Ponad 530 amerykańskich bombowców B-29 zaatakowało różne miasta w Japonii za pomocą bomb zapalających.
4 lipca 1945 r Bombowce B-29 amerykańskich sił powietrznych Dalekiego Wschodu zaatakowały Kiusiu w Japonii ze swoich baz na Filipinach.
5 lipca 1945 r Amerykańskie bombowce B-24 oparte na Okinawie w Japonii zbombardowały obszar Omura-Nagasaki na japońskich wyspach macierzystych. Tego samego dnia ponad 100 amerykańskich myśliwców stacjonujących na Iwo Jimie w Japonii zaatakowało cele we wschodnim Honsiu na japońskich wyspach macierzystych.
6 lipca 1945 r 517 amerykańskich bombowców B-29 z Marianów zrzuciło bomby zapalające na Japonię.
10 lipca 1945 r Amerykanie rozpoczęli pierwszy z kilku tysięcy nalotów bombowych na japońskie wyspy macierzyste.
12 lipca 1945 Ponad 500 amerykańskich bombowców B-29 zrzuciło bomby zapalające na kilka miast Honsiu w Japonii.
16 lipca 1945 W ciągu dnia 5 amerykańskich myśliwców P-47 zaatakowało Yanagawa w Japonii, a 94 amerykańskie myśliwce P-51 stacjonujące w Iwo Jimie zaatakowały Kameyamę, Kiyosu, Komaki, Okazaki, Suzuko i Akenogaharę. Po zachodzie słońca rozpoczęto cztery misje bombardowań zapalających B-29 przeciwko japońskim miastom: 119 samolotów nad Namazu (niszcząc 3,6 km2 miasta), 124 nad Oita (1,437 km2), 94 nad Kuwaną (1,63 km2) i 129 nad Hiratsuką (2,69 km2) szkody wyrządzone we wszystkich czterech miastach były poważne.
18 lipca 1945 Samoloty P-47 Thunderbolt i P-51 Mustang z Dalekowschodnich Sił Powietrznych USA zaatakowały różne cele na Kiusiu i Wyspach Riukiu w Japonii, koncentrując się głównie na liniach komunikacyjnych, mostach, żegludze i skupiskach ludności.
19 lipca 1945 Po zachodzie słońca 20. lotnictwo amerykańskie wystrzeliło 27 bombowców B-29 Superfortress do zaminowania wód Japonii i Korei, 127 bombowców B-29 do ataku na Fukui, 126 bombowców B-29 do ataku na Hitachi, 91 bombowców B-29 do ataku na Choshi, 126 Bombowce B-29 do ataku na Okazaki i 83 bombowce B-29 do ataku na fabrykę ropy naftowej Nippon w Amagasaki tylko 3 bombowce B-29 zostały stracone tej nocy przez 20. Armię Powietrzną USA.
19 lipca 1945 Rząd prefektury Nagasaki w Japonii nakazał wszystkim narodowym szkołom podstawowym w pięciu miastach prefektury przeniesienie klas do miejsc takich jak świątynie, domy prywatne itp. jako środek bezpieczeństwa w celu ochrony dzieci przed bombardowaniem w USA.
20 lipca 1945 11 Armia Powietrzna USA zrzuciła 8 bombowców B-24 na lotnisko Matsuwa, Matsuwa, Hokkaido, Japonia na Wyspach Kurylskich. Tymczasem 94 myśliwce P-51 z siedzibą w Iwo Jimie ostrzelały lotniska w Kamezaki, Meiji, Okazaki, Nagoya, Kagamigahara, Hamamatsu i Komaki 3.
23 lipca 1945 Amerykańscy lotnicy donieśli o obecności balonów zaporowych 12 000 stóp nad Hitachi w Japonii.
27 lipca 1945 Bombowce USAAF zrzuciły 600 000 ulotek na 11 japońskich miast, ostrzegając cywilów przed bombardowaniem.
29 lipca 1945 32 amerykańskie samoloty A-26 zaatakowały Nagasaki w Japonii między 1000 a 1200 godzin, zrzucając 51 ton bomb i 6 ton bomb odłamkowych. Głównym celem były obiekty przemysłowe na wodzie. Całkowicie zniszczona została fabryka wyposażania statków w stoczni Mitsubishi. Uszkodzonych zostało również kilka innych pobliskich obiektów przemysłowych. Statek handlowy Sansui Maru nr 5 został zatopiony w miejscu cumowania w Akunoura. Atak zniszczył również 20-metrowy odcinek torów tramwajowych, uszkodził szkołę szkoleniową nauczycieli Nagasaki, zniszczył 43 domy i uszkodził 113 domów. W sumie zginęły 22 osoby, 40 zostało rannych, a 3 osoby zostały zgłoszone jako zaginione.
31 lipca 1945 r 29 bombowców B-24 z 7. Armii Powietrznej USA zaatakowało rano Nagasaki w Japonii, zatapiając prom Kinko Maru, uszkadzając Stocznię Kawanami w Koyagishima, niszcząc 72 domy i uszkadzając 76. Zginęło 11 osób, a 35 zostało rannych.
1 sierpnia 1945 Podczas największego nalotu na Japonię 820 bombowców Superfortress zrzuciło 6632 ton bomb wybuchowych i zapalających na cztery miasta, co daje całkowitą liczbę spalonych japońskich miast do 56.
1 sierpnia 1945 Atak zapalający amerykańskich bombowców B-29 spowodował zniszczenie w 95,6% miasta Toyama w Japonii, produkującego aluminium.
1 sierpnia 1945 24 bombowce B-24 i 26 B-25 zaatakowały Nagasaki w Japonii, zrzucając 112 ton bomb, zaczynając od około 1120 godziny, w trzech falach. Ich celem były głównie fabryki amunicji i stocznia Mitsubishi. W sumie zginęło 169 osób, 215 osób zostało rannych, 40 osób zaginęło, 107 domów zostało zniszczonych, a 134 domy zostały uszkodzone. Stocznia Mitsubishi, huta Mitsubishi i kolegium medyczne w Nagasaki doznały poważnych szkód. Uszkodzone zostały również tory kolejowe między Urakami i Nagayo.
3 sierpnia 1945 100 amerykańskich myśliwców stacjonujących w Iwo Jimie w Japonii zaatakowało cele Tokio w Japonii.
4 sierpnia 1945 Bombowce US Army B-25 z bazy na Okinawie w Japonii zaatakowały Takanabe na Kiusiu w Japonii, uszkadzając lub niszcząc magazyny, fabryki, linie kolejowe i stację rozrządową.
8 sierpnia 1945 Około 60 amerykańskich bombowców B-29 zaatakowało fabryki samolotów i arsenały w pobliżu Tokio w Japonii.
10 sierpnia 1945 70 amerykańskich bombowców B-29 zaatakowało kompleks arsenałów w pobliżu Tokio w Japonii.

Czy podobał Ci się ten artykuł, czy ten artykuł był pomocny? Jeśli tak, rozważ wsparcie nas na Patreon. Nawet 1 dolar miesięcznie zajdzie daleko! Dziękuję Ci.


Rekord bojowy Boeinga B-29 Superfortress

B-29 Superfortress wszedł do walki z baz w Indiach i Chinach. W okresie po Pearl Harbor USAAC uważało, że najskuteczniejszą bronią przeciwko Japonii będzie ciężki bombowiec. Po wczesnych japońskich zwycięstwach w 1941 i 1942 roku jedynym terytorium alianckim w zasięgu Japonii znajdowały się w Chinach. Nawet to nie było proste. Japońska inwazja na Birmę przecięła drogę lądową do Chin, a więc wszystkie dostawy musiałyby zostać przetransportowane przez &bdquoHump&rdquo, drogę lotniczą nad Himalajami.

Samoloty produkcyjne zaczęły pojawiać się od października 1943 roku i były wykorzystywane do wyposażenia 58. skrzydła bombowego. Skrzydło to początkowo znajdowało się w fabryce Bell w Marietta, zanim 1 maja 1943 zostało przeniesione do bazy lotniczej Smoky Hill w Kansas. Niecały rok później, 26 marca 1944 roku, pierwsze samoloty były gotowe do odlotu do Indii. przez Afrykę. Podróż ujawniła jeden nieoczekiwany problem – temperatura w Kairze była zbyt wysoka dla silników B-29&rsquos, zawsze podatnych na przegrzewanie. Po tygodniowym opóźnieniu samoloty były gotowe do lotu, a do 15 kwietnia skrzydło miało 32 B-29 w swojej indyjskiej bazie w Kharagpur.

58. Skrzydło Bombowe operowało z Kharagpur i z bazy w Kwanghan w Chinach, która umożliwiłaby B-29 dotarcie do Chin. Zwiększona skala amerykańskiej produkcji wojennej jest wyraźna, gdy porówna się pierwszą misję B-29 z pierwszą misją B-17. To widziało dwanaście stacji rozrządowych atakujących w Rouen. Rok później, 5 czerwca 1944 roku, sto B-29 wystartowało z Kharagpur, by zaatakować podobny cel w Bangkoku. Osiemdziesięciu z nich dotarło do celu, ale zła pogoda trafiła w cel i tylko osiemnaście bomb trafiło w cel.

Pierwszy atak na Japonię nastąpił 15 czerwca. Celem były Imperialne Huty Żelaza i Stali w Yawata, rodzaj precyzyjnego nalotu w świetle dziennym, jaki USAAC przeprowadzał w Europie. Przez następne pięć miesięcy B-29 z 58. Skrzydła Bombowego były jedynymi bombowcami alianckimi zdolnymi do dotarcia do Japonii.

58. Skrzydło Bombowe przeprowadziło 72 misje z Indii i Chin. Wśród nich była najdłuższa misja B-29 w tej wojnie, 3900 milowa podróż w obie strony w celu zaatakowania kluczowych rafinerii ropy naftowej w Palembang na Sumatrze. Operacje zakończyły się jesienią 1941 roku. Obsługa B-29 z tak odległych baz była po prostu zbyt trudna i jedynym sposobem na dostarczenie paliwa do chińskiej bazy było użycie B-29 do przelatywania nad garbem. . Wiosną 1945 roku 58. BW został przeniesiony na Mariany i dołączył do głównej amerykańskiej ofensywy bombowej.

Z Pacyfiku

Amerykańska kampania skakania po wyspach na Środkowym Pacyfiku poczyniła znacznie szybsze postępy, niż ktokolwiek się spodziewał na początku wojny na Pacyfiku. Latem 1944 roku Amerykanie dotarli na Mariany i nagle japońskie Wyspy Ojczyste znalazły się w zasięgu lądowych amerykańskich bombowców operujących z tych wysp, na końcu znacznie łatwiejszego łańcucha dostaw niż ten do Chin. Przednia straż 73. Skrzydła Bombowego (część XXI Bomber Command) przybyła na Saipan 24 sierpnia, a 12 października pierwszy B-29 wylądował na wyspie. Ich pierwsza misja, atak na zatoczki japońskich okrętów podwodnych w Truk, miała miejsce zaledwie szesnaście dni później.

Pierwszego nalotu na Japonię dokonały 24 listopada 1944 roku 111 B-29. Jego celem była fabryka samolotów Musashino w Tokio. Po raz kolejny B-29 był używany w misjach precyzyjnego bombardowania w świetle dziennym. Wyniki tych misji były rozczarowujące. Na wysokości 30 000 stóp B-29 znalazły się w strumieniu odrzutowym. Dokładne bombardowanie z tych wysokości okazało się niemożliwe. Prędkość strumienia odrzutowego popychała spadające bomby i nie można było przewidzieć prędkości wiatru na niższych poziomach. Nawet bomby zapalające zrzucane z dużej wysokości nie działały zgodnie z oczekiwaniami, powodując jedynie rozproszone pożary. Na początku 1945 roku generała Hansella, dowódcę XXI Bomber Command, zastąpił świeżo przybyły z Chin Curtis LeMay.

Oprócz niskiej celności bombardowań, kampania B-29 cierpiała na wysokie straty. Jednym z problemów była wyspa Iwo Jima, gdzie Japończycy mieli radar wczesnego ostrzegania i bazę lotniczą, której używali do atakowania baz B-29 na Marianach. 19 lutego 1945 r. marines wylądowali na Iwo Jimie, a niecały miesiąc później na wyspie otwarto awaryjne lotnisko. Od tego czasu do końca wojny na Iwo Jimie wylądowało 2 tys. B-29, ratując życie 22 tys. Podczas ataku na Iwo Jimę zginęło 6000 marines.

9 marca 1945 roku generał Curtis LeMay wypróbował nową metodę ataku. Zamiast atakować z 30 000 stóp w dzień, LeMay zdecydował się na atak z niskiego poziomu, w nocy i przy użyciu bomb zapalających, aby spalić drewniane japońskie miasta. Samolot został pozbawiony broni i amunicji i nie potrzebował paliwa potrzebnego do długiego wznoszenia się na 30 000 stóp, co pozwoliło im przenosić znacznie większy ładunek bomb. W nocy z 9 na 10 marca 1945 bombowce uderzyły w Tokio, wywołując burzę ogniową, która zabiła 80 000 ludzi i zniszczyła szesnaście mil kwadratowych miasta. Wzór został ustalony na resztę wojny. Nocne naloty na niskim poziomie niszczyły miasto po mieście, próbując uniknąć konieczności inwazji na Japonię. Do końca wojny XXI Bomber Command wykonała 34 000 lotów bojowych B-29, zrzuciła 160 000 ton bomb i zdewastowała dużą część Japonii kosztem 371 samolotów, ale Japończycy nadal się nie poddali.

Hiroszima i Nagasaki

USAAC zaczął przygotowywać się do zrzucenia bomby atomowej w 1944 roku. W ramach operacji Silverplate 393. Eskadra Bombowa z 509. Grupy Kompozytowej została przeszkolona do przenoszenia bomby. Wyprodukowano wiele zmodyfikowanych samolotów. Podobnie jak B-29B, wszystkie działka ogonowe zostały usunięte, aby zmniejszyć ich wagę. Kopuły obserwacyjne zostały owiewane, a samolot otrzymał silniki z wtryskiem paliwa. Komora bombowa została również zmodyfikowana do przenoszenia dużej bomby.

6 sierpnia 1945 r Enola Gay, najsłynniejszy ze wszystkich B-29, zrzucił na Hiroszimę pierwszą bombę atomową, Little Boy, niszcząc miasto. Rząd japoński był sparaliżowany niezdecydowaniem, a frakcje popierały natychmiastową kapitulację, walkę na śmierć i życie i każdą możliwą opcję pomiędzy. To opóźnienie było śmiertelne dla mieszkańców Nagasaki, ponieważ 9 sierpnia wezwał B-29 Bockscar zrzucił na to miasto drugą bombę, Grubas. Nie był to ostatni nalot bombowy wojny, ale chyba najbardziej decydujący.

Koniec II wojny światowej nie był końcem linii dla B-29. Chociaż w momencie wybuchu wojny koreańskiej opracowywano bardziej nowoczesne samoloty, B-29 nadal służył. Przez trzy lata, począwszy od czerwca 1950 roku, B-29 był używany do bombardowania celów w Korei Północnej, tym razem lecąc z Okinawy i Japonii.


B-29: Fosfor spalił jego ciało do kości. Jego ciało płonęło, wpadł do kokpitu

Henry Eugene “Red” Erwin, Sr., (8 maja 1921 – 16 stycznia 2002) był lotnikiem Sił Powietrznych Armii Stanów Zjednoczonych i laureatem najwyższego odznaczenia amerykańskiego wojska – Medalu Honoru – za jego działania w II wojnie światowej. Otrzymał nagrodę jako sierżant sztabowy i radiooperator na pokładzie B-29 Superfortress w teatrze Azji i Pacyfiku. Podczas misji bombowej w 1945 roku nad Koriyamą w Japonii, bomba fosforowa przedwcześnie wybuchła w jego samolocie i poważnie go zraniła. Gdy dym wypełnił samolot, podniósł płonące urządzenie i przeniósł je przez samolot do kokpitu, gdzie wyrzucił je przez okno. Chociaż doznał poważnych poparzeń, z powodzeniem uratował swój samolot, pozbywając się bomby wytwarzającej dym.
Służba wojskowa
Urodzony 8 maja 1921 r. w Adamsville w stanie Alabama, 27 lipca 1942 r. wstąpił do rezerwy armii z pobliskiego Bessemer. 3 lutego 1943 r. powołany do czynnej służby jako podchorąży lotnictwa w Siłach Powietrznych Armii. w Ocala na Florydzie, ale wypłukany z powodu “niedoboru latania”. Zamiast tego został przeniesiony do szkoły technicznej w Keesler Air Force Base w stanie Mississippi, jako prywatna pierwsza klasa w lipcu tego roku. Ukończył dalsze szkolenie radiooperatora i mechanika radiowego w Sioux Falls w Południowej Dakocie i Madison w stanie Wisconsin, aż do ukończenia studiów w 1944 roku.

Przewiń w dół, aby zobaczyć wideo

Przydzielony do 52. Eskadry Bombowej, 29. Grupy Bombowej 20. Sił Powietrznych, w Dalhart w Teksasie, Erwin i jego jednostka wyjechali do teatru Azji i Pacyfiku na początku 1945 roku. Od 25 lutego do 1 kwietnia tego roku brali udział w serii nieeskortowanych ataków bombowych na miasta w sercu Japonii. Za te misje Erwin, wówczas sierżant sztabowy, otrzymał dwa Medale Lotnicze.

Medal of Honor działania
12 kwietnia 1945 r. Erwin, nazywany przez członków załogi „Czerwonym” służył jako radiooperator na pokładzie superfortecy B-29 o nazwie City of Los Angeles, której pilotem był kapitan George Simeral. Samolot szykował się do ataku z niskiego poziomu na fabrykę chemiczną w Koriyamie, 120 mil (190 km) na północ od Tokio, podczas 11. misji bojowej. Oprócz podstawowych zadań dwunastu członków załogi B-29 miało do wykonania dodatkowe obowiązki. Erwin miał zrzucić bomby fosforowe dymne przez rynnę w podłodze samolotu, gdy pierwszy samolot dotarł do wyznaczonego miejsca montażu. Otrzymał sygnał do zrzucenia bomb, gdy samolot znalazł się tuż przy południowym wybrzeżu Japonii i został zaatakowany przez ogień przeciwlotniczy i japońskie myśliwce.

Erwin wyciągnął zawleczkę i wypuścił bombę do rynny, ale bezpiecznik uległ awarii i przedwcześnie zapalił fosfor, paląc się przy 1100 stopniach. Kanister poleciał z powrotem w górę zsypu i uderzył w twarz Erwina, oślepiając go, odcinając jedno ucho i zacierając mu nos. Dym natychmiast wypełnił samolot, uniemożliwiając pilotowi zobaczenie tablicy przyrządów.

Piloci nie widzieli. Samolot rozpoczął nurkowanie. Było pewne, że śmierć nadejdzie, ale czy to od pewnego wypadku, czy od wybuchu amunicji? Wtedy załoga zobaczyła coś, co musiało im się wydawać zjawą, gdy Irwin, całkowicie podpalony, zlokalizował płonącą bombę fosforową i chwycił ją prawą ręką! Trzymając rozpalony do białości pojemnik na klatce piersiowej, jakoś skierował się w stronę okna samolotu przy stacji nawigatora. Stół nawigatora zablokował jego postępy i sekundy potrzebne do jego podniesienia musiały wydawać się wiecznością. Koledzy z załogi pamiętają Erwina mówiącego: „Przepraszam”.

Erwin obawiał się, że bomba przebije metalową podłogę do komory bombowej. Całkowicie ślepy, podniósł go i wymacał drogę, przeczołgał się wokół wieżyczki i skierował się do okna drugiego pilota. Jego twarz i ramiona były pokryte zapalonym fosforem, a jego droga była zablokowana przez składany stół nawigatora, przymocowany zawiasami do ściany, ale w dół i zablokowany. Nawigator odszedł od stołu, aby dokonać obserwacji. Erwin nie mógł zwolnić zatrzasków stołu jedną ręką, więc złapał rozpaloną do białości bombę między gołą prawą ręką a klatką piersiową. W ciągu kilku sekund, jakie zajęło podniesienie stołu, fosfor przepalił jego ciało do kości. Jego ciało w ogniu, potknął się do kokpitu, wyrzucił bombę przez okno i upadł między siedzeniami pilota.

Dym rozwiał się na tyle, że Simeral mógł wyciągnąć B-29 z nurkowania na wysokości 300 stóp (91 m) nad wodą i skręcić w kierunku Iwo Jimy, gdzie Erwin mógł otrzymać pomoc w nagłych wypadkach. Członkowie jego załogi zgasili jego płonące ubrania i udzielili pierwszej pomocy, ale za każdym razem, gdy odkryto oparzenia Erwina, fosfor osadzony w jego skórze zaczynał się tlić. Mimo rozdzierającego bólu, pozostał przytomny przez cały lot i rozmawiał tylko po to, by zapytać o bezpieczeństwo załogi. Na Iwo Jimie personel medyczny nie wierzył, że przeżyje.

Erwin jest drugi od prawej w pierwszym rzędzie ze swoimi kolegami z załogi B-29

Henry Erwin z żoną Betty i matką.

Urzędnicy Army Air Force, dowodzeni przez generała dywizji Curtisa LeMay i generała brygady Laurisa Norstada, zatwierdzili przyznanie Erwinowi Medalu Honoru w ciągu kilku godzin, aby można było dokonać prezentacji, gdy jeszcze żył. Medal został przywieziony z Hawajów na Guam i wręczony mu w tamtejszym szpitalu.

Jednak Erwin przeżył oparzenia. Przewieziono go samolotem z powrotem do Stanów Zjednoczonych, gdzie po 30 miesiącach i 41 operacjach odzyskał wzrok i odzyskał możliwość używania jednej ręki. Otrzymał zwolnienie z niepełnosprawności jako starszy sierżant w październiku 1947 roku. Oprócz Medalu Honoru i dwóch Medali Lotniczych otrzymanych wcześniej w 1945 roku, został również odznaczony Purpurowym Sercem, Medalem Zwycięstwa II Wojny Światowej, Medalem Kampanii Amerykańskiej, trzy Medale Dobrego Postępowania, Medal Kampanii Azji i Pacyfiku z dwiema brązowymi gwiazdkami kampanii (za udział w kampaniach Air Offensive Japan i Western Pacific) oraz Godło Zasłużonej Jednostki.

Erwina w 1995 roku na uroczystości upamiętniającej 50. rocznicę zakończenia II wojny światowej
Przez 37 lat Erwin służył jako doradca ds. świadczeń w szpitalu weteranów’ w Birmingham w stanie Alabama. W 1951 roku jego historia znalazła się w filmie The Wild Blue Yonder Erwin, w którego rolę wcielił się Dave Sharpe.

W 1997 roku Siły Powietrzne ustanowiły nagrodę Henry'ego E. Erwina za wybitnego członka załogi lotniczej roku. Jest on wręczany co roku lotnikowi, podoficerowi i starszemu podoficerowi w inżynierii lotniczej, kierowniku załadunku, nadzorze lotniczym i pokrewnych dziedzinach kariery. Jest to dopiero druga nagroda Sił Powietrznych nazwana imieniem zaciągniętej osoby.

Erwin zmarł w swoim domu 16 stycznia 2002 r. i został pochowany na cmentarzu Elmwood w Birmingham w stanie Alabama. Jego syn, Hank Erwin, został senatorem stanu Alabama.

Cytat Medal of Honor
Oficjalne cytowanie Erwina i #8217 Medal of Honor brzmi:

Był radiooperatorem samolotu B-29, kierując formacją grupową do ataku na Koriyamę w Japonii. Został obarczony dodatkowym obowiązkiem zrzucania fosforyzujących bomb dymnych, aby pomóc w zebraniu grupy po osiągnięciu punktu startowego. Po wejściu na miejsce zbiórki napotkano na ogień samolotów i wrogie myśliwce. Wśród bomb fosforyzujących wystrzelonych przez S/Sgt. Erwin, 1 okazał się niesprawny, eksplodował w spadochronie startowym i strzelił z powrotem do wnętrza samolotu, uderzając go w twarz. Płonący fosforyzował mu nos i całkowicie go oślepił. Dym wypełnił samolot, zasłaniając pole widzenia pilota. S/sierż. Erwin zdał sobie sprawę, że samolot i załoga zginą, jeśli płonąca bomba pozostanie w samolocie. Nie zważając na własne bezpieczeństwo, podniósł go i instynktownie wymacał drogę wokół wieżyczki działa i skierował się do okna drugiego pilota. Znalazł stół nawigatora, który przeszkadzał mu w przejściu. Chwytając płonącą bombę między przedramieniem a ciałem, zwolnił sprężynowy zamek i podniósł stół. Przedzierał się przez wąskie przejście i potknął się do wypełnionego dymem przedziału pilota. Po omacku ​​z płonącymi rękoma zlokalizował okno i wyrzucił bombę. Całkowicie podpalony, upadł z powrotem na podłogę. Dym się rozwiał, pilot na wysokości 300 stóp wyciągnął samolot z nurkowania. S/sierż. Waleczność i bohaterstwo Erwina, wykraczające poza jego obowiązki, uratowały życie jego towarzyszom.


Źródła 1,2


Obejrzyj wideo: Unbroken - B-24 Liberator Bombing Scene


Uwagi:

  1. Hussain

    Kiedy pojawią się nowe artykuły? A potem minął miesiąc. Chcesz czegoś nowego.

  2. Danaus

    Przepraszam za wtrącanie się... mam podobną sytuację. Możesz dyskutować.

  3. Tule

    Przypadkowo poszedłem na forum i zobaczyłem ten temat. Mogę ci pomóc w poradach. Razem możemy znaleźć rozwiązanie.

  4. Fassed

    Przepraszam, że się wtrącam... Ta sytuacja jest mi znajoma. Napisz tutaj lub na PW.

  5. Urs

    Tylko złote ręce autora mogły wypełnić tak fajny post.



Napisać wiadomość