Czy Republika Wenecka korzystała z głosowania zasięgowego?

Czy Republika Wenecka korzystała z głosowania zasięgowego?


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Na RangeVoting.org twierdzi się, że

41 wybrało dożę (spośród wybranych przez siebie nominowanych; każdy z 41 mógł napisać nazwisko na kartce papieru i od tego momentu to nazwisko było kandydatem) w głosowaniu w zakresie3!

Ten wybór teoretycznie podlegał aprobacie lub weta przez masy ludowe (zgromadzenie), ale nie znam żadnego przypadku, w którym to weto zostało zastosowane. Być może oznaczało to, że ten krok był zwykłą formalnością, ponieważ Lud tak naprawdę nie miał żadnej władzy. Ale inna interpretacja jest taka, że ​​groźba weta sprawiła, że ​​Wielka Rada była uczciwa w swoim wyborze – odmówili zaryzykowania zakłopotania weta.

Wyborcy zastosowali głosowanie „range3”, aby wybrać dożę. Oznacza to, że każdy wyborca ​​przyznawał ocenę z 3-elementowego zestawu {-1, 0, +1} każdemu kandydatowi (osiągano to za pomocą schematu obejmującego piłki, które można było włożyć do pudełek, gdzie było jedno pudełko na każdego kandydata) . Wygrał kandydat z największą liczbą punktów. Istniał jednak również wymóg superwiększości: aby wygrać, trzeba było uzyskać co najmniej 25 „aprobaty” (czyli +1). Zauważmy, że to przekracza samą większość (która wynosiłaby 21). Jeśli zwycięzca nie osiągnie 25-procentowego progu akceptacji, wówczas obrady 41 będą kontynuowane z ponownym głosowaniem w razie potrzeby, dopóki ktoś nie osiągnie progu.

Strona wydaje się być wystarczająco dobrze zbadana, ale nie wykracza poza rozsądne założenie błędu potwierdzenia w celu udowodnienia, że ​​głosowanie zakresowe nie jest bezprecedensowe. Czy zapis historyczny z punktu widzenia innych współczesnych źródeł na temat Republiki Weneckiej jest zgodny z tą interpretacją 3-głosową?


Wybór doży był niezwykle skomplikowanym procesem, udoskonalanym na przestrzeni wieków. Wydaje się, że osiągnął mniej więcej swój ostateczny kształt około XIV wieku, chociaż do końca republiki dopracowywano go w drobnych szczegółach. Poniżej znajduje się opis procedury wyborczej w publikacji Maraniniego La Costituzione di Venezia, Tom. 1, str. 187-190 (moje tłumaczenie). To długi fragment, ale nie wiem, czy szczegółowy opis procedury jest dostępny w języku angielskim, więc zamieszczę go prawie w całości.

Nikt, kto ma mniej niż trzydzieści lat […], nie mógł uczestniczyć w sesji [Maggiora] Consiglio w wyborach dożalnych. Zebrani członkowie zostali policzeni i do kubka włożono tyle kart do głosowania, ile było obecnych członków. W trzydziestu z tych kart do głosowania był kartusz, na którym było napisane słowo lektor.

Ogłoszono apel; i wszyscy, gdy wołano jego imię, podeszli do urny, z której chłopiec, obserwowany przez członków Signorii, wydobył kartę do głosowania. Wszyscy, którzy otrzymali jedną z oznaczonych kart do głosowania, przeszli na emeryturę w sąsiednim pokoju, czekając na zakończenie tej pierwszej operacji wyborczej.

Następnie do urny ponownie włożono 30 kart do głosowania, z których dziewięć nosi oznaczenie lektor. Ci, którzy wzięli te dziewięć kart do głosowania w nowym sortowaniu, pozostali, podczas gdy inni odeszli. Potem odbyły się trzecie wybory, prawie jednomyślnie. Dziewięć nominowanych 40 elektorów, z których każdy musi otrzymać co najmniej siedem głosów.

Wszyscy wrócili do głównej sali, gdzie odczytano nazwiska czterdziestki, która ponownie z systemem sortowania przez karty do głosowania została zredukowana do 12.

Dwunastu wybranych 25, z których każdy musi otrzymać co najmniej osiem głosów. Nowy losowanie zmniejszyło 25 do 9. Dziewięć wybranych 43, z których każdy musi otrzymać co najmniej siedem głosów. Nowy wybór zmniejszył liczbę 43 do 11. Jedenastu ostatecznie wybrało czterdziestu jeden elektorów Doży, z których każdy musi otrzymać co najmniej dziewięć głosów. Czterdzieści jeden wybrało nowego dożę, nie zwykłą większością głosów, ale minimum 25 głosami.

[…] Zebrani 41 elektorów mianowało prezydium złożone z trzech przeorów i dwóch skrybów. Znów odbył się apel i wszyscy wrzucili swój formularz do urny monitorowanej przez prezydenturę. Skrybowie otworzyli formularze i zaznaczyli głosy. Następnie w innej urnie umieszczono wiele formularzy, na których zaznaczono wszystkie nazwiska otrzymujących głosy; i jedna z tych form została wyodrębniona. Jeżeli tak wyznaczona osoba należała do konklawe, musi natychmiast odejść. Potem rozpoczęła się dyskusja: każdy mógł wypowiedzieć się przeciwko lub na korzyść kandydata. Gdyby był jednym z elektorów, mógł zostać odwołany do obrony przed oskarżeniami.

Na zakończenie tej debaty odbyło się nowe głosowanie: każdy wyborca ​​otrzymał trzy karty do głosowania (różnych kolorów, mające wskazać głosy za, przeciw i niepewne lub nieszczere). Każdy elektor wrzucił wtedy jedną z trzech kart do głosowania do pucola, urny z trzema przegródkami. Obliczono; a jeśli kandydat osiągnął 25 głosów za, stał się dożem. W przeciwnym razie dyskusja została ponownie otwarta z inną losowo wybraną nazwą, taką jak pierwsza; i procedura była powtarzana, dopóki kandydat nie uzyskał wymaganej liczby głosów.

Jak widać z opisu, wydaje się, że fragment pytania odnosi się do ostatniego kroku, kiedy to starannie wybrane konklawe ostatecznie głosuje na kandydata Doży. Jednak to jest nie przykład głosowania zakresowego: jak widać, kandydaci zostali wybrani w kolejności losowej i wybrany został pierwszy, który otrzymał 25 głosów „za”, niezależnie od tego, czy był inny kandydat, który mógłby otrzymać więcej głosów.

Zgłoszony na portalu przypadek, w którym dwaj różni kandydaci otrzymali taką samą liczbę głosów, był wprawdzie historyczny, ale zdarzył się w 1229 r., kiedy procedura wyborcza była inna (ubiegły i następny wiek to okres reform konstytucyjnych), a powyższa metoda został ustalony dopiero w 1268 r., prawdopodobnie dokładnie w reakcji na kwestionowane wybory Tiepolo vs Dandolo. W rzeczywistości większość konstytucyjnych ram Wenecji została wyraźnie zaprojektowana, aby stłumić konflikty społeczne, które aż do XIII wieku były endemiczne i bardzo gwałtowne. Udało się to wspaniale, a prawie całkowity brak konfliktów społecznych w następnych stuleciach jest jednym z możliwych powodów, dla których Republikę Wenecką nazywano Serenissima ("najspokojniejszy").


Ponieważ wydaje się, że istnieje pewne zamieszanie co do znaczenia „nieszczerych” głosów, pozwólcie, że dodam kolejny akapit z książki Maraniniego na ich temat:

[Niepewnych kart do głosowania] nie należy mylić, jak zauważa Besta, z tym, co dzisiaj nazwalibyśmy wstrzymanymi. Pojęcie abstynencji było niezgodne z weneckim prawem publicznym, gdzie wszystko miało charakter konieczności, a każde prawo było obowiązkiem. Głosowanie „niepewne” wyrażało opinię, że temat nie został dostatecznie wyjaśniony i że trzeba wtedy odłożyć decyzję. Jednak dobrze rozumie się, jak w praktyce politycznej często niepewny głos, jak współczesny wstrzymanie się, był wygodnym schronieniem dla niezdecydowania i tchórzostwa. Potwierdza to fakt, że został przyjęty w wyborach, w których nie było ani okazji, ani możliwości zwlekania z decyzją.

Z tego wynikało, że głosy „niepewne” były raczej głosami za przedłużeniem dyskusji niż tym, co dziś rozumiemy jako wstrzymanie się od głosu. Nie oznacza to jednak, że nie byłyby używane taktycznie w podobny sposób.


Obejrzyj wideo: Venice Vacation Travel Guide. Expedia


Uwagi:

  1. Chochmo

    Ciekawe, ale to niejasne

  2. Samugal

    Potwierdzam. Tak się dzieje. Na ten temat możemy się porozumieć.

  3. Clayson

    Bardzo mi przykro, że w niczym nie mogę pomóc. Mam nadzieję, że będziesz tu pomoc. Nie rozpaczaj.

  4. Archard

    Co powinno to?

  5. Roel

    Tak naprawdę. Tak się dzieje.

  6. Terg

    Thanks for answering all the questions :) Actually, I learned a lot of new things. It's just that I haven't figured out what and where to the end.

  7. Oxnaleah

    Bravo, odwiedził cię godna podziwu myśl



Napisać wiadomość