Przed marynarką wojenną - Historia

Przed marynarką wojenną - Historia


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Marshall Ralph Doak Mateusz Głównego Farmaceuty Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych

Tajfun, eksplozja tankowca

Tajfun na Filipinach

Mniej więcej w tym czasie, jesienią 1944 roku, wielki tajfun uderzył w Filipiny. Tajfun był tak silny, że straciliśmy dwa niszczyciele, które zostały zatopione i zatopione. Wysadzili swoje kotły, gdy woda dostała się na ich kominy. Jeden z przewoźników miał wygięty pokład nawigacyjny. W tym czasie mieszkaliśmy w Ulithi. Weszliśmy w sam środek tego tajfunu, ponieważ jeden krążownik, USS Reno, został storpedowany i groziło mu zatonięcie. Nasz kapitan był na mostku i podejmował szalone decyzje. Był pijany jak kamień i narażał na niebezpieczeństwo statek i życie wszystkich. XO złapał mnie i powiedział: "Szefie, co możemy zrobić?" Zadzwoniliśmy i powiedzieliśmy, że weźmiemy na pokład ocalałych z Reno. Personel na Reno powiedział, że na tonącej łodzi są bezpieczniejsi niż na naszym statku. Turak i ja ustaliliśmy, że fizycznie zdejmiemy kapitana z mostka, a my zabraliśmy go do walki i złomowania. Wrzuciliśmy go do jego kabiny i zamknęliśmy drzwi. Pan Turak przejął most i wykonał mistrzowską robotę. W końcu doszedł do czegoś, co nazywamy małpią pięścią.. Udało nam się skończyć początkową linię i wkrótce dostaliśmy dwucalową stalową linkę. Udało nam się holować go na wzburzonym morzu i myślę, że powrót do Ulithi zajęło nam dwa dni. Często zastanawiałem się, czy usunięcie Kapitana z mostka zostało uznane za bunt?? Teraz mieliśmy kolejny problem w kontaktach z kapitanem. Turak ocalił Reno. Moja ulga jeszcze się nie pojawiła. Turak i ja poszliśmy razem. Poszliśmy na górę i otworzyliśmy drzwi do kwatery Kapitana, a on leżał tam w łóżku. Wydostał się. Turak wycelował w niego bardzo groźnie palec i powiedział: „Jeśli kiedykolwiek narazisz życie załogi tego statku, szybko sprowadzę cię do Admirała”. Kapitan Gunn powiedział: „Panie Turak (to był pierwszy raz, kiedy słyszałem, jak to mówi) mogę obiecać, że to się nigdy więcej nie zdarzy”. Zostawiliśmy go iw ciągu dwóch godzin został ogolony i umyty, wsiadł do motorówki i odjechał. Może trzy godziny później byłem już przy biurku, kiedy usłyszałem migające światła na mostku. To był jeden z nielicznych przypadków, gdy zakotwiczyliśmy w Ulithi. Posłaniec zbiegł do pana Turaka i powiedział: „Masz rozkazy”. Kapitan upewnił się, że pan Turak nie może złożyć na niego ani jednej skargi. Prawo marynarki jest takie, że jeśli chcesz złożyć skargę, musisz być uzupełnieniem na pokładzie tego statku. Kiedy otrzymał rozkazy, nie mógł złożyć tej skargi. W ciągu dwóch do trzech godzin kapitan wrócił na pokład i znów był pijany.

Wybuch tankowca 20 listopada 1944 USS Mississinewa, A059

Prawdopodobnie następnego dnia Turak jeszcze nie wypłynął, płynęliśmy w porcie. Nie wiem kto był na moście. Duży tankowiec floty został storpedowany i wysadzony. Byliśmy w odległości od 600 do 700 jardów, a jedyny statek płynący w całym cholernym porcie z całą flotą. Dowiedziałem się później (w 2005 roku), że tankowiec został storpedowany przez nową japońską torpedę załogową. Często zastanawiałem się, jak okręt podwodny przedostał się przez sieci, ale załogowa torpeda pozostała na samej górze. Mieli mały kokpit na szczycie torpedy. Widziałem, jak Japończycy przyznają, że tak to zrobili w telewizji. Byliśmy pierwsi na statku i walczyliśmy z ogniem. Zbieraliśmy ciała z wody. Musiałem mieć na pokładzie 15 ciał. Statek wciąż pływał i płonął i nie mogłem uwierzyć, że nie ma ocalałych. Ułożyłem ciała na fantail. Grupa z nas weszła na pokład cysterny. Nigdy nie wejdę na pokład bez latarni. Zeszliśmy do przejść i wydawało nam się, że słyszymy, jak niektórzy z załogi pukają. Nie mogliśmy się do nich dostać. Włazy były otwierane i nie mogliśmy ich otworzyć. Potem dostaliśmy wiadomość, że tankowiec tonął, a teraz musieliśmy się wydostać. Było ciemno i w którą stronę uciekać? Zaczynasz się potykać. W końcu ujrzałem światło dzienne i wyszedłem, a oni przecięli liny, bo zabierało ze sobą nasz statek. Zostawiliśmy ludzi, do których nie mogliśmy się dostać. Musiałem sporządzić raporty zgonów, formularz "N" na tych ludziach i wielu z nich nie dało się zidentyfikować. Wyciągnęliśmy karabiny, żeby zatopić wszystko na powierzchni. Ciągle strzelali do jednego przedmiotu, którego nie mogli zatopić. Wysłali tam motorówkę. W końcu odurzali go i było to małe ciało z oderwanym czubkiem głowy. Niedługo nadleciała kolejna desantowa łódź i zabrała wszystkie ciała, ale to było dopiero po tym, jak zrobiłem odciski palców i sporządziłem wszystkie raporty zgonów. Uważam, że ostatnie znalezione ciało należało do japońskiego pilota torpedy Kaiten Manned Torpedo. Nazywał się podporucznik Sedio Nishina, współtwórca Kaitena i bohater historii Japonii. Nie wiedząc o tym w tamtym czasie, zakładałem, że jest marynarzem amerykańskim i został pochowany na morzu z Bożym błogosławieństwem i wszelkimi innymi zaszczytami jako amerykański marynarz.

Ulga na pokładzie

Mniej więcej dzień później otrzymałem ulgę na pokładzie i byłem bardzo szczęśliwy. Kapitan Gunn zadzwonił do mnie i podziękował. To było w grudniu 1944 roku. Miałem wejść na pokład lotniskowca USS Enterprise, by zabrać mnie z powrotem do stanów.

Stres medyka

Bycie jedynym personelem medycznym na statku może być wyzwaniem. Byłem na służbie indywidualnej jako ratownik i nie wiedziałem, jak daleko mogę się posunąć. To duży stres dla medyka, który jest sam ze 150 ludźmi i 10 oficerami. Zrobiłem chirurgię urazową i tbis i tak dalej, ale zawsze martwiłem się o odpowiedzialność. Napisałem do Biura Medycznego. Napisałem do Departamentu Marynarki. Nigdy nie mogłem uzyskać od nich odpowiedzi. Pewnego dnia na Pacyfiku wpadłem na doktora Gilliama. Kiedy wybuchła wojna, byliśmy razem na USS Wakefield. Spędziliśmy popołudnie na rozmowie i to było moje główne pytanie do niego. Powiedział: „Marshall, możesz zajść tak daleko, jak potrzebujesz. Nie ma ograniczeń. Po zatrzymaniu krwotoku i szoku, i tak dalej, popełniamy błędy jako lekarze. Teraz musimy ustalić, który pacjent jest pierwszy , to się nazywa segregacja. To ważne. Usiądź wygodnie, zapal papierosa i oceń sytuację. Zadaj sobie pytanie: „Gdzie mam się teraz udać?” Wiem, że zostaniesz za to skrytykowany, ale tutaj popełniamy błędy ”. To było dla mnie niezłe wykształcenie. Pewnego popołudnia odbyliśmy niezłą rozmowę. To sprawiło, że poczułem się dużo lepiej i przestałem się tym martwić. Zrobiłem co mogłem i to było to. Doktor Gilliam i ja musieliśmy poddać eutanazji mojego dobrego przyjaciela Paula Cronce'a z Singapuru. Stwierdził, że zmienialiśmy zastrzyki z morfiny, więc nigdy nie dowiemy się, kto podał śmiertelny zastrzyk. Powiedział, że w tych okolicznościach nie powinieneś czuć się winny. Trzeba było to zrobić i zgodziłem się. Z moich „mentalnych” ramion został zdjęty ciężar.



Obejrzyj wideo: Marynarka Wojenna RP


Uwagi:

  1. Lud

    Szkoda, że ​​teraz nie mogę wyrazić - pospieszam się z pracy. Ale zostanę wydany - koniecznie napiszę, że myślę.

  2. Hadley

    Robić błędy. Jestem w stanie to udowodnić. Napisz do mnie w PM, omów to.

  3. Grokinos

    Jesteś zdystansowany od rozmowy

  4. Cosmin

    Zgadzam się, przydatna myśl



Napisać wiadomość