Oblężenie Brześcia, 6 sierpnia-18 września 1944 r.

Oblężenie Brześcia, 6 sierpnia-18 września 1944 r.


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Oblężenie Brześcia, 6 sierpnia-18 września 1944 r.

Oblężenie Brześcia (6 sierpnia-18 września 1944 r.) początkowo miało na celu zapewnienie Amerykanom dobrego portu w Bretanii, ale do czasu jego zakończenia zniknęły wszelkie nadzieje na wykorzystanie bretońskich portów, a główny cel bitwa miała na celu wyeliminowanie potencjalnie niebezpiecznego garnizonu niemieckiego.

25 lipca Amerykanie rozpoczęli operację Cobra, atak, który ostatecznie zakończył pozorny impas w Normandii, przełamał linie niemieckie i rozpoczął szybki marsz przez Francję. Pierwotny plan zakładał aktywację trzeciej armii Pattona na tym etapie i wysłanie na zachód do Bretanii w celu przejęcia szeregu portów, w tym Brestu, które miały być następnie wykorzystywane jako główne bazy zaopatrzeniowe dla Amerykanów. Gdy Bretania zostanie zabezpieczona, Patton dołączy do reszty armii alianckich, aby stale posuwać się w kierunku Sekwany. Kiedy nadeszła ucieczka, alianci zmienili plany. Zachodni koniec niemieckiej linii został zniszczony i było jasne, że mają szansę na znacznie większe zwycięstwo. Większość armii Pattona skręciłaby na wschód i wzięła udział w ucieczce na wschód, za główne linie niemieckie w Normandii. 8. Korpus Middleton, który został przeniesiony do Patton z pierwszej armii, był jedynym, który został oddelegowany do Bretanii.

Zadanie zdobycia Brześcia powierzono 6. Dywizji Pancernej generała Grow. Grow otrzymał sprzeczne rozkazy od Pattona, dowódcy swojej armii, i Middletona, dowódcy korpusu. 1 sierpnia Patton kazał mu rzucić się do Brześcia, omijając wszelki opór. 3 sierpnia, po kilku dniach tego, Middleton nakazał mu zatrzymać się i zabrać St. Malo, ale następnego dnia Patton przybył do obozu Grow i kazał mu odnowić zaliczkę. Middleton oparł swoje zamówienie na niezrozumieniu, gdzie właściwie jest Grow, i już zmienił swoje rozkazy, zanim dotarła do niego wiadomość o interwencji Pattona. 5 sierpnia dywizja ominęła siły niemieckich spadochroniarzy w Carlaix, ale została zatrzymana przez siły około 500 Niemców w pobliżu Huelgoat, nieco ponad trzydzieści mil na wschód od Brześcia. Resztę dnia zajęło usunięcie tej siły z drogi.

6 sierpnia dwa główne dowództwa bojowe dywizji poszły różnymi drogami. CCB napotkał opór na południe od Morlaix, ale ominął go i wylądował w Lesneven, piętnaście mil na północny-wschód od Brestu. CCA musiało jechać drugorzędnymi drogami i zakończyło dzień dwadzieścia mil dalej na wschód.

Rankiem 7 sierpnia CCB otrzymał rozkaz pchania na południe do Brześcia. Dotarli do Milizac, około siedmiu mil na północny-północny zachód od miasta, ale potem znaleźli się pod ciężkim ostrzałem artylerii w Brześciu. Nieco słabszy CCR dotarł do Gouesnou, około czterech mil na północ od centrum miasta, późnym popołudniem. W końcu CCA dotarł do Guipavas, około pięciu mil na wschód od Brześcia, późnym wieczorem.

Od razu stało się oczywiste, że port jest zbyt mocno utrzymywany, by mogła go zająć pojedyncza dywizja pancerna, ale Grow i tak postawił ultimatum kapitulacji. Dostarczono go rankiem 8 sierpnia i odrzucono. Dalej Middleton i Patton po raz kolejny nie zgodzili się, co dalej. Middleton sądził, że nie ma środków, by jednocześnie zaatakować wszystkie główne porty i postanowił skupić się najpierw na St. Malo. 6. Dywizja Pancerna miała utrzymać pozycję poza Brześcią, ale nie spodziewano się ataku. Patton nie zgodził się i kazał Middletonowi wysłać trochę piechoty do zbroi, gotowej do wczesnego ataku. Batalion z 8. Dywizji Piechoty został wysłany na zachód od Rennes po południu 8 sierpnia.

Niebezpieczeństwa związane ze stylem awansu Pattona stały się teraz oczywiste. Podczas szybkiej jazdy na zachód Amerykanie minęli niemiecką 266. dywizję, która stacjonowała w Morlaix. Niemcy nie zdawali sobie również sprawy z obecności Amerykanów w okolicy i postanowili ruszyć na zachód, aby wzmocnić garnizon brzeski. W rezultacie zaatakowali od tyłu dywizję Grow. Pierwsze meldunki o oddziałach niemieckich na jego tyłach dotarły do ​​Grow 8 sierpnia, kiedy planował atak na Brześć na następny dzień. Niepewność co do tego, co się dzieje, skończyła się, gdy dowódca 266. Dywizji, generał porucznik Karl Spang, został schwytany przez amerykańską baterię artylerii. Spang nie zdawał sobie sprawy, że Amerykanie są gdzieś w pobliżu Brestu i jechali przed swoją dywizją, żeby załatwić zakwaterowanie!

Początkowo Grow uważał, że jest w poważnym niebezpieczeństwie i poinformował Middleton, że jest „atakowany, kody w niebezpieczeństwie mogą zniszczyć”. Jednak gdy tylko ograniczona skala niemieckiego ataku stała się jasna, Grow był w stanie odwrócić swoją dywizję i kontratakować. Nieszczęsna dywizja niemiecka została schwytana w szyku marszowym i 9 sierpnia prawie zginęła, a 1000 z nich zostało wziętych do niewoli.

W tym momencie było jasne, że dywizja Grow nie może zdobyć Brześcia. Dywizja otrzymała rozkaz utworzenia kordonu wokół Brześcia, poza zasięgiem większości niemieckiej artylerii. Grow nadal planował atak na miasto, ale próba zdobycia wyżyny w pobliżu Gnipavas w dniach 11-12 sierpnia, którą chciał jako bazę do ataku, nie powiodła się. Patton chciał również przenieść 4. dywizję pancerną Wooda z Lorient do Nantes, aby uwolnić swój 20 korpus i dołączyć do pędu na wschód w kierunku Sekwany. W rezultacie 12 sierpnia Grow otrzymał rozkaz podzielenia swojej dywizji, pozostawiając część poza Brześcią i przenosząc część do Lorient. CCA i batalion piechoty z 8. Dywizji pozostały poza Brześcią, podczas gdy CCB i CCR zastąpiły 4. Dywizję Pancerną w Lorient i Vannes 14 sierpnia. Przez większość sierpnia Amerykanie koncentrowali się na przygwożdżeniu Niemców w Brześciu.

Chociaż Brest nie upadł, dywizja przeszła do przodu 200 mil przez Bretanię, wzięła do niewoli 4000 jeńców i straciła tylko 130 zabitych i 400 rannych. Był to najdłuższy pojedynczy postęp jakiejkolwiek niewspieranej dywizji podczas kampanii europejskiej. Oczyściła Niemców z większości wnętrz Brześcia, dzięki czemu poszczególne oddziały mogły bezpiecznie podróżować, zniszczyła 266. Dywizję i zmusiła Niemców, którzy przeżyli, do niewielkiej liczby fortec.

Na początku sierpnia Brześć był broniony przez około 15 000 ludzi, głównie 343. dywizję i inne oddziały. Na początku sierpnia elitarna II Dywizja Spadochronowa pod dowództwem generała Hermanna B. Ramcke otrzymała rozkaz przesunięcia się na wschód od Brześcia. Dywizja natknęła się na amerykańskie opancerzenie w Carhaix i Huelgoat, ale została ominięta przez szybkie amerykańskie natarcie. Następnie Ramcke postanowił wrócić do Brześcia, a jego ludzie dotarli do miasta 9 sierpnia, wjeżdżając z Dualas na południowy wschód. Ta krótka wyprawa kosztowała dywizję około 350 ofiar. 12 sierpnia Ramcke objął stanowisko komendanta portu, a jego poprzednik płk Hans von de Mosel jako szef sztabu. Do czasu ataku Grow w dniach 11-12 sierpnia port był broniony przez około 35 000 ludzi, z twardym rdzeniem wojsk wspieranych przez marynarkę i ludzi Luftwaffe.

Miasta broniło pół tuzina starych fortów francuskich, które zostały wzmocnione i zmodernizowane przez Niemców. Zbudowali także dużą liczbę ziemianek w całym mieście i pierścień obrony na zewnątrz, w tym zwykłą mieszankę bunkrów, stanowisk broni i pól minowych. Samo Brześć leży na północnym wybrzeżu dużej osłoniętej zatoki o złożonej linii brzegowej. Na południowy wschód od Brześcia znajdował się cypel Daoulas, oddzielony od miasta rzeką L’Elorn. Południową stronę zatoki tworzył półwysep Quelern, oddzielony od cypla Daoulas rzeką L’Aulne. Niemcy mieli broń na obu tych półwyspach. Na obu tych półwyspach Niemcy mieli działa przybrzeżne i polowe, których broniła 343 Dywizja (Statyczna). Wreszcie mieli wielkie działa przybrzeżne w pobliżu le Conquet, na wybrzeżu na zachód od Brześcia, które mogły również prowadzić ostrzał w głąb lądu. Generał Fahrmbacher, niemiecki dowódca w Bretanii, otrzymał 7 sierpnia rozkaz objęcia dowództwa w Brześciu, ale do tego czasu oba miasta zostały odcięte i nie mógł się ruszyć.

Głównym pytaniem dla Amerykanów było to, czy nadal atakują Brest. Dowody z Cherbourga i St. Malo sugerowały, że Niemcy zniszczą obiekty portowe na długo przed zdobyciem miasta. Dramatyczny wybuch, który nastąpił po operacji Cobra i wynikająca z niej bitwa pod Falaise, oznaczał, że do 17 sierpnia Eisenhower był gotowy anulować plan zatrzymania się nad Sekwaną, a do 20 sierpnia plan miał rzucić się nad Ren i powstrzymać Niemców od zajęcia stanowiska w dowolnym miejscu we Francji. W rezultacie porty Brest i Bretania zostały pozostawione znacznie szybciej niż oczekiwano. Mimo to Eisenhower nadal uważał, że warto przypuścić atak na miasto. Brześć był głównym portem wjazdu wojsk amerykańskich podczas I wojny światowej i planowano wykorzystać go do posiłków i zaopatrzenia bezpośrednio ze Stanów Zjednoczonych.

18 sierpnia Middleton przeniósł swoją kwaterę główną sto dwadzieścia mil na zachód, do Lesneven, zaledwie piętnaście mil od Brestu, aby mógł skoncentrować swoje wysiłki na oblężeniu.

21 sierpnia rozpoczął wstępny atak na półwysep Daoulas, zaczynając od Landerneau na jego północno-wschodnim rogu. Po początkowych szybkich postępach nowa grupa zadaniowa B napotkała zaciekły opór na wzgórzu 154 (LOKALIZACJA). Zostało to ostatecznie przezwyciężone przez połączony atak piechoty, niszczycieli czołgów i artylerii w dniu 23 sierpnia, co pozwoliło grupie zadaniowej na oczyszczenie całego półwyspu do końca sierpnia. Middleton był wtedy w stanie przenieść własną artylerię na półwysep, skąd mogła ostrzeliwać Brest na północnym zachodzie i półwysep Quelern na południowym zachodzie.

Middleton odniósł również sukces na prawym skrzydle. 27 sierpnia Task Force S przeciął drogę na zachód z Brestu do le Conquet. Le Conquest i Lochrist zostały następnie oblężone i padły 9 września.

Pierwszy poważny atak na miasto nastąpił 25 sierpnia. Uczestniczyły w nim trzy dywizje piechoty (2., 8. i 29.), Task Force A, oddziały z FFI, kilka batalionów Rangersów, obowiązkowe intensywne użycie sił powietrznych, a nawet wsparcie ogniowe z brytyjskiego pancernika. 2. i 29. dywizje pochodziły z 1. armii i były doświadczonymi jednostkami, które zostały odsunięte od frontu, gdy kieszonka Falaise się kurczyła. Ten pierwszy atak był utrudniony przez brak amunicji artyleryjskiej. Middleton zażądał około 20 000 ton amunicji przez pierwsze trzy dni bitwy. Trzecia Armia przeznaczyła tylko 5000 ton. 23 sierpnia Bradley i Patton odwiedzili kwaterę główną Middleton i zgodzili się dostarczyć 8000 ton, chociaż część z nich nadejdzie dopiero po rozpoczęciu ataku. Ostatecznie nawet ta ilość się nie pojawiła, a brak amunicji artyleryjskiej zmusiłby Middleton do zawieszenia działań.

Middleton zaatakował całe Brest. 29 Dywizja zaatakowała z prawej (zachód). 8. Dywizja wykonała główny wysiłek w centrum (północ), a 2. Dywizja zaatakowała z lewej (wschód). Atak rozpoczął się nalotem bombowym siedmiu grup średnich bombowców i 150 B-17 Flying Fortress. HMS Warspit wystrzelił 300 pocisków do dział przybrzeżnych w pobliżu Le Conquet, a następnie zbombardował Recouvrance po zachodniej stronie Brześcia. Następnie trzy dywizje piechoty zaatakowały, ale poczyniły niewielkie postępy w kierunku zewnętrznego pasa fortyfikacji. W nocy z 25 na 26 sierpnia ciężkie bombowce RAF zaatakowały, a piechota wznowiła atak 26 sierpnia. Jednak na razie brakowało amunicji artyleryjskiej, a próby przebicia się przez obronę zastąpiono atakami na poszczególne silne punkty. Postępy były generalnie powolne, chociaż 28 sierpnia 29. Dywizja przesunęła się na wschód dwie mile wzdłuż drogi z Le Conquest do Brześcia.

Middleton przeprowadził kolejny atak na dużą skalę w dniu 1 września, po raz kolejny wsparty atakami lotniczymi i dużym bombardowaniem artyleryjskim. Po raz kolejny postęp był powolny, chociaż 2 sierpnia 2. dywizja, nadciągająca ze wschodu, zdobyła Wzgórze 105 na południowy zachód od Guipavas, jeden z mocnych punktów zewnętrznego pierścienia obrony. Przez następny tydzień trzy dywizje przeprowadzały indywidualne ataki, powoli zbliżając się do obrońców. Amerykanie skoncentrowali się na powolnej, ale stałej redukcji poszczególnych niemieckich mocnych stron. Był to proces powolny, ale pozycje niemieckie były kolejno niszczone przez miotacze ognia lub ładunki burzące.

Do 7 września Middleton w końcu miał dość amunicji artyleryjskiej, aby rozpocząć drugi atak na miasto (a 10 września atakowi nadano priorytet zaopatrzenia). Atak rozpoczął się 8 września. Dwa dni później korpus Middletona został przeniesiony do nowo aktywowanej 9. Armii (gen. Williama H. ​​Simpsona), która była gotowa do obrony południowej flanki 12. Grupy Armii i Bretanii.

Atak 8 września zdobył kilka kluczowych pozycji na każdym froncie dywizji i około 1000 jeńców. 9 września Amerykanie wdarli się do samego miasta, 2 i 8 dywizja dostała się do Brześcia, a 29 dywizja zdobyła wioskę Penfeld na północ od miasta. Kiedy znaleźli się w mieście, stanęli przed wszystkimi problemami miejskiej wojny. Poszczególne forty musiały zostać niemal zbombardowane do zniszczenia, zanim ci, którzy przeżyli, poddali się.

8. Dywizja dotarła do murów starego miasta w Fort Bougen w dniu 10 września. Mury oparły się bombardowaniu artyleryjskiemu, więc planowany na 11 września atak został odwołany. Zamiast tego 8. Dywizja została wycofana z miasta, aby dać 2. Dywizji więcej miejsca do działania. 12 września 29. Dywizja na zachodzie zbliżyła się do Fortów Keranroux i Montbarey na zachodnim krańcu Brestu. Na początku 13 września Middleton wysłał kolejne żądanie kapitulacji, ale Ramcke je odrzucił. Walki zostały wznowione. Fort Keranroux został zdobyty tego popołudnia, ale Fort Montbarey był trudniejszym zadaniem. Szwadron czołgów Crocodile z miotaczami ognia ze 141. pułku Królewskiego Korpusu Pancernego został zaangażowany do ataku. Cztery zostały popełnione 14 września, ale trzy zostały stracone, a atak odwołany. Po dwóch dniach przygotowań sześć Krokodyli poprowadziło atak 16 września, tym razem mając dużo więcej szczęścia. Tylko 100 mężczyzn poddało się z Fort Keranroux i tylko 80 z Fort Montbarey.

Upadek Fortu Monbarey otworzył lukę w zachodniej obronie miasta. Do końca 17 września Niemcy posiadali tylko zagrody łodzi podwodnych i Fort du Portzic.

Amerykanie musieli zniszczyć około siedemdziesięciu pięciu mocnych punktów, zanim garnizon ostatecznie poddał się 18 września. W sumie wzięto 37 000 jeńców, kosztem 10 000 amerykańskich ofiar. Kapitulacja została przeprowadzona w dwóch połowach. Na zachodzie Von der Mosel poddał się 29. Dywizji, natomiast na wschodzie pułkownik Erich Pietzonka z 7. Pułku Spadochronowego poddał się 2. Dywizji. Ramcke nie podzielił losu swoich żołnierzy, zamiast tego opuścił ich i uciekł przez zatokę. Jednak Półwysep Quelern był już w rękach Amerykanów, a Ramcke musiał się poddać 19 września.

Po raz kolejny port był bezużyteczny. Niemcy zablokowali główny kanał pozostałościami mostów i zapełnili port zatopionymi statkami. Większość obiektów portowych została zniszczona. W czasie, gdy Niemcy się poddali, front aliancki znajdował się 500 mil na wschód, a Antwerpia została nietknięta przez Brytyjczyków 4 września. Brześć nie był już potrzebny jako port, ale przynajmniej zlikwidowano niebezpieczny garnizon.


Obejrzyj wideo: Hołd polskim żołnierzom Września 1939 roku


Uwagi:

  1. Felding

    Jakie ciekawe pytanie

  2. JoJonos

    Tylko posmeyte zrobi to ponownie!

  3. Gregg

    Czy to bylo interesujące?

  4. Sarg

    Masz absolutną rację. W tym jest myślę, że jest to doskonały pomysł.

  5. Zukora

    To jest twoja opinia



Napisać wiadomość